fot. PAP

W połowie lipca szczyt ws. obsady kluczowych stanowisk w UE

16 lipca odbędzie się szczyt UE poświęcony obsadzie dwóch kolejnych kluczowych stanowisk w UE: szefa Rady Europejskiej i szefa unijnej dyplomacji. Poinformował Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.

Przywódcy państw UE nominowali już b. premiera Luksemburga Jean-Claude’a Junckera na nowego szefa KE. 16 lipca nad kandydaturą Junckera będzie z kolei głosował PE.

Na stanowisko szefa unijnej dyplomacji typuje się m.in. obecną komisarz ds. współpracy międzynarodowej Kristalinę Georgiewą oraz włoską minister ds. zagranicznych Federicę Mogherini, czemu mają sprzeciwiać się Francuzi. Francuzi akceptują natomiast duńską premier Helle Thorning-Schmidt jako nową szefową Rady Europejskiej.

Inna kombinacja to polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na stanowisku szefa unijnej dyplomacji z ramienia chadeków, a duńska premier na posadzie szefowej Rady. Wśród możliwych scenariuszy wymieniano też b. premiera Włoch Enrico Lettę na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

Poseł Krzysztof Szczerski, podkreśla, że Polska zbyt opieszale stara się o znaczące unijne funkcje.

 – Co do KE to wczoraj wieczorem, przywódcy przy głosie sprzeciwu Wielkiej Brytanii i Węgier zdecydowali się jednak rekomendować rząd Junckera, na stanowisko byłego premiera Luksemburga. (…) Widzimy, że Polska jest całkowicie bierna jeśli chodzi o obsadę stanowiska szefa KE – tu nie mieliśmy żadnego specjalnego zdania. Mimo takiego słabego rządu mam nadzieję, że przynajmniej na tym etapie drugiego czy trzeciego rozdania Polska do tej walki o istotę stanowiska się włączy. Ewentualny miejsce dla Polski, w tej całej układance, będzie wynikał nie z wybitności postaci, bo wiem że, nie są wybitne – tylko ze statusu, że Polska jako duży, nowy kraj powinna coś otrzymywać – wyjaśnia poseł Krzysztof Szczerski.

Szef Rady Europejskiej poinformował, że 16 lipca odbędzie w Radzie się dyskusja z nowo wybranym przewodniczącym KE nt. unijnych priorytetów na najbliższe lata.

RIRM

drukuj