W nocy z 21 na 22 stycznia liczenie bezdomnych

W nocy z 21 na 22 stycznia w całym kraju odbędzie się liczenie osób bezdomnych – poinformował resort pracy. Ostatnie takie badanie odbyło się dwa lata temu. Wykazało ono, że w Polsce było 30,7 tys. bezdomnych, a ponad 8 tys. z nich nie korzystało z pomocy instytucjonalnej. 

Według MPiPS sprawne przeprowadzenie badania będzie wymagało zaangażowania wszelkich dostępnych służb: pracowników policji, straży gminnej lub miejskiej, centrów zarządzania kryzysowego, pracowników ośrodków pomocy społecznej, pracowników placówek noclegowych dla osób bezdomnych, pracowników organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą dla osób bezdomnych, wolontariuszy.

Resort liczy, że do bezdomnych, którzy przebywają np. w ogródkach działkowych czy parkach, uda się dotrzeć strażnikom miejskim i policji.

Określenie liczby osób bezdomnych jest konieczne – według ministerstwa – by ograniczać negatywne skutki bezdomności. „Informacja o liczbie osób bezdomnych przebywających na terenie danej gminy może być podstawą do podejmowania konkretnych decyzji, np. o wybudowaniu noclegowni czy domu dla osób bezdomnych, a także prowadzenia odpowiedniej polityki mieszkaniowej” – wyjaśnił resort w informacji dla PAP.

Dzięki badaniu władze lokalne zyskają też informację o miejscach grupowania się osób bezdomnych; będą wiedziały, gdzie w razie potrzeby dostarczyć pomoc, np. posiłek czy ciepłą odzież.

Ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych przeprowadzane jest co dwa lata. Ostatnie zrealizowano w nocy z 7 na 8 lutego 2013 r. Doliczono się wówczas 30,7 tys. osób bezdomnych, z tej liczby ok. 22 tys. przebywały w placówkach instytucjonalnych, a ok. 8,5 tys. osób poza nimi.

Najwięcej bezdomnych było w woj. śląskim (3,8 tys.), mazowieckim (3,1 tys.) i dolnośląskim (2,9 tys.); najmniej – w woj. podlaskim (623 osób), świętokrzyskim (677 osób) oraz lubuskim (726 osób).

Spośród 30,7 tys. bezdomnych osób 80 proc. stanowili mężczyźni (ponad 24,5 tys. osób), 14,2 proc. – kobiety (4,3 tys.) oraz 5 proc. dzieci (1,5 tys.). Dzieci przebywały przede wszystkim w placówkach dla samotnych matek z dziećmi oraz w domkach na działkach, altanach.

PAP

drukuj