W Berlinie powstanie pomnik polskich ofiar II wojny światowej?

Były szef Federalnego Urzędu Budownictwa i Zagospodarowania Przestrzennego upomniał się o budowę pomnika ofiar II wojny światowej w Berlinie. Swoje stanowisko wyraził w internetowej wersji niemieckiego dziennika „Die Welt”.

Florian Mausbach zaznaczył, że pomnika nie da się zastąpić innym obiektem. Do Bundestagu wpłynął też projekt budowy centrum, które upamiętni wszystkie cywilne ofiary niemieckich zbrodni z okresu wojny w Europie. Oba pomysły są omawiane w niemieckim parlamencie.

Europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski uważa, że budowa pomnika w hołdzie pomordowanym Polakom w Berlinie nie powinna podlegać dyskusji.

–  To, co budzi zdziwienie, to że jest to przedmiotem kontrowersji w ogóle, że my mówiąc o polsko-niemieckim pojednaniu od 1989 roku, musimy zastanawiać się, czy taki pomnik powstanie, czy są na to jakieś szanse  w społeczeństwie. To tylko pokazuje, że niestety ciągle jest bardzo silny antypolonizm w niektórych kręgach. Uważam, że jest to objaw, który powinien wszystkich ludzi dobrej woli i demokratów w Niemczech bardzo niepokoić – ocenił europoseł PiS.

Pomysł pomnika poświęconego sześciu milionom ofiar niemieckich zbrodni na ziemiach polskich pojawił się w 2017 roku.

Z inicjatywą wystąpił Florian Mausbach. Emerytowany urbanista jest pomysłodawcą również innych pomników upamiętniające żydowskie ofiary II wojny światowej.

RIRM

drukuj