fot. PAP/EPA

Ebola tuż za naszą zachodnią granicą?

Kolejne osoby z objawami Eboli w Europie. Do szpitali w Lipsku na wschodzie Niemiec i w stolicy Szwecji, Sztokholmie, trafili dwaj mężczyźni, którzy mogą być zarażeni Ebolą.

W szpitalu w Lipsku przebywa 45-letni niemiecki biznesmen, który kilka dni temu wrócił z Liberii w Afryce Zachodniej, ogarniętej epidemią Eboli. Mężczyzna ma silną gorączkę, został umieszczony w izolatce i objęty kwarantanną. Natomiast szwedzkie media poinformowały, że w niedzielę do szpitala w Sztokholmie trafił mężczyzna z bólem brzucha i wysoką gorączką, która jest jednym z objawów zarażenia wirusem Ebola.

Według ostatniego bilansu, w Afryce Zachodniej na Ebolę zmarło już ponad 1550 osób: blisko 700 w Liberii, 430 w Gwinei, ponad 420 w Sierra Leone i sześć w Nigerii. Przeciwko Eboli nie ma jeszcze dopuszczonych do obrotu leków.

 – Na tę chwilę, jeden z trzech przypadków wirusa Ebola, jest leczony w stanie Rivers. Dwaj pozostali chorzy są lekarzami. Jeden z nich jest doktorem, a drugi pracującym dla niego technikiem farmacji. Ich objawy wskazują na nosicielstwo wirusa, jednak wczorajsze badania dały wynik negatywny. Pomimo wszystko, ich objawy zmuszają do poddania obu mężczyzn kwarantannie – mówi Onyebuchi Chukwu nigeryjski minister zdrowia.

Bardzo poważanym skutkiem epidemii wirusa Ebola może być również gwałtowny skok cen żywności w Afryce Zachodniej. Przed katastrofą ostrzega Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa.

Agenda ONZ wydała specjalne ostrzeżenie dla Liberii, Sierra Leone i Gwinei, czyli trzech państw dotkniętych przez epidemię Eboli. Epidemia spowodowała też panikę i masowy wykup towarów żywnościowych.

Doprowadziło to już do wzrostu cen jedzenia.Zbliża się czas zbiorów ryżu i kukurydzy i może okazać się, że zabraknie rąk do pracy z powodu nałożonej na wiele regionów kwarantanny. Agendy ONZ starają się zorganizować dostawy żywności dla Zachodniej Afryki. Ma tam trafić około 65 tysięcy ton żywności.

TV Trwam News

drukuj