Utrzymanie protokołu z Kioto w interesie Polski
W interesie Polski jest dalsze funkcjonowanie protokołu z Kioto i dokonanie rozliczenia zgodnie ze zobowiązaniami – powiedział prof. Jan Szyszko. Odniósł się do prac nad stanowiskiem UE na 18. konferencję klimatyczną ONZ w Doha.
Konferencja odbędzie się w listopadzie. Natomiast w piątek w Luksemburgu dyskutowali na ten temat ministrowie środowiska UE.
Protokół z Kioto narzuca na poszczególne państwa konkretne limity redukcji CO2. 2013 jest ostatnim rokiem rozliczeniowym. Prof. Jan Szyszko, były minister środowiska przypomina, że w przeciwieństwie do krajów starej piętnastki Polska wywiązała się z limitów z nadwyżką i z tego tytułu powinna uzyskać konkretne pieniądze.
– Mamy prawie 500 mln ton nadwyżki redukcji, a stara piętnastka ma ponad miliard ton do zapłacenia. W interesie Polski leży to, żeby rzeczywiście protokół z Kioto dalej funkcjonował i żeby dokonać tego rozliczenia zgodnie z zobowiązaniami – powiedział prof. Jan Szyszko.Na 17. konferencji klimatycznej ONZ w Durbanie pod koniec ubiegłego roku UE zadeklarowała, że jest gotowa przedłużyć protokół z Kioto, jeśli do obniżania emisji CO2 zobowiążą się pozostałe gospodarki.
– Komisja Europejska. Unia Europejska stwierdziła, że nie uda się wymigać z tego i w związku z tym stwierdzała – przełóżmy, prolongujmy protokół z Kioto do następnych lat. Będziemy się rozliczali ze swoich zobowiązań. Jest to w pewnym sensie działalność wymuszona ze strony Unii i Polska powinna to bardzo mocno popierać. Nota bene powinna również popierać, że rozliczmy się zgodnie z protokołem z Kioto od 2008 roku. Wtedy te wszystkie nadwyżki redukcji przeanalizujmy – powiedział prof. Jan Szyszko.RIRM
