Ustawa dekomunizacyjna w praktyce

Wojewodowie w całym kraju informują dziś o etapie dekomunizacji ulic w polskich miastach. W związku z tak zwaną ustawą dekomunizacyjną zakazane jest propagowanie komunizmu lub innego systemu totalitarnego. Łącznie wymianie podlegały 943 nazwy ulic.

Samorządy na wdrożenie nowych przepisów miały czas do 2 września. W przypadku niewykonania tego obowiązku zmian dokonywał wojewoda i tak rzeczywiście było w wielu miejscach w Polsce. Nazwy ulic udało się zmienić w województwie zachodniopomorskim. Wicewojewoda zachodniopomorski Marek Subocz informuje m.in., że w Szczecinie zmieniono nazwę ul. Obrońców Staliningradu na ul. Edmunda Bauki; w Trzcińsko Zdroju ul. 2 Lutego na gen. W. Sikorskiego; w Wałczu ul. 12 Lutego na ul. gen. Władysława Andersa.

Ustawa dekomunizacyjna nie wymaga od mieszkańców zmian dokumentów. Zgodnie z prawem, będzie można ich używać tak długo, aż stracą swoją ważność.

– Zmiana nazw ulic, nie powoduje, że obywatele ponoszą jakiekolwiek koszty. W związku z tym nie muszą wymieniać dokumentów takich jak dowód osobisty czy prawo jazdy – podkreśla Marek Subocz.

TV Trwam News/RIRM

drukuj