fot. pixabay.com

USA: indyjski zabójca oskarżony o próbę zamordowania sikhijskiego aktywisty na zlecenie indyjskiego oficjela

W USA postawiono w środę zarzuty indyjskiemu zabójcy na zlecenie, którego celem był sikhijski aktywista w USA. We wrześniu br. premier Kanady, Justin Trudeau, oskarżył rząd Indii o zlecenie zabójstwa sikhijskiego lidera w Kanadzie.

Zarzuty postawiono Nikhilowi Gupcie działającemu na zlecenie niewymienionego z nazwiska indyjskiego urzędnika określonego jako „CC-1”.

Nikhil Gupta został zatrzymany w czerwcu br. w Czechach. Jego celem był mieszkający w Nowym Jorku Gurpatwant Singh Pannun, współpracownik zastrzelonego w czerwcu br. w Kanadzie sikhijskiego lidera, Hardeepa Singha Nijjara.

„Indyjski urzędnik kierował z Indii spiskiem, którego celem było zabójstwo mieszkającego w USA lidera sikhijskiego ruchu separatystycznego” – napisano w środę we wspólnym komunikacie prokuratora południowego dystryktu Nowego Jorku, departamentu sprawiedliwości USA, DEA i FBI.

Po oskarżeniu Indii przez premiera Kanady doszło do ochłodzenia relacji dyplomatycznych między oboma krajami. Indie zawiesiły we wrześniu obsługę w centrach wizowych w Kanadzie, ale w środę w ub. tygodniu ją przywróciły.

Podczas nieoficjalnych rozmów Indie, jak podawały kanadyjskie media, nie zaprzeczały zarzutom. Media informowały też, że dowody zostały dostarczone przez wywiad kanadyjski i sojusz wywiadowczy Five Eyes, w którym współpracują Kanada, USA, Australia, Nowa Zelandia i Wielka Brytania. Są to m.in. rozmowy, w których brali udział zarówno przedstawiciele indyjskiej administracji rządowej, jak i indyjscy dyplomaci, w tym – dyplomaci pracujący w Kanadzie.

W październiku br. Indie wymusiły wyjazd 41 kanadyjskich dyplomatów. Indie żądały parytetu, twierdząc, że mają tylko 21 dyplomatów w Kanadzie, a Kanada – 62 w Indiach. Kanadyjskie media wskazały jednak wówczas, że na liście akredytowanych w Kanadzie dyplomatów z Indii było 60 osób. Justin  Trudeau uznał groźby w sprawie odwołania immunitetu kanadyjskim dyplomatom za niebezpieczne także dla innych krajów. Amerykański departament stanu wyraził w październiku swoje zaniepokojenie decyzjami New Delhi.

W udostępnionych w środę amerykańskich dokumentach napisano, że „wcześniej w tym roku pracownik rządu Indii („CC-1”) współpracując z innymi, w tym z Guptą, w Indiach i gdzie indziej, pokierował spiskiem mającym na celu zabójstwo na terenie USA prawnika i politycznego aktywisty, który jest amerykańskim obywatelem indyjskiego pochodzenia (…). Gupta jest obywatelem Indii (…) CC-1 jest pracownikiem administracji Indii, „starszym urzędnikiem” odpowiedzialnym za „zarządzanie bezpieczeństwem” i „wywiad” (…). CC-1 kierował spiskiem z Indii”. Sam Gupta miał zostać zwerbowany w maju br.

We wrześniu br., cztery dni po wystąpieniu Justin Trudeau w parlamencie, w Indiach rząd skonfiskował nieruchomość należącą do zabitego w Kanadzie, Hardeepa Singha Nijjara oraz dom i ziemię należącą właśnie do Gurpatwanta Singha, którego indyjski urząd antyterrorystyczny, National Investigation Agency, określił w komunikacie jako „mieszkającego w Kanadzie” – podawał indyjski portal Livemint.com.

Sikhijscy separatyści postulują od lat 40. XX w. utworzenie Khalistanu, państwa dla wyznawców religii sikhijskiej, na obecnym terytorium Pendżabu w północno-zachodnich Indiach. Sikhizm jest powstałą w XV w. religią łączącą wierzenia hinduskie i muzułmańskie, obecnie na świecie ma ok. 27 mln wyznawców.

PAP

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl