pixabay.com

USA: Ataki cybernetyczne coraz bardziej powszechne

Po ataku cybernetycznym w USA wznowiono pracę rurociągów przesyłających paliwo. Ataki hakerów są coraz bardziej powszechne.

Ataki cybernetyczne coraz mocniej wpływają na współczesny świat. W ubiegłym tygodniu hakerzy zaatakowali sieć przesyłową koncernu naftowego Colonial Pipeline. Przestępcy wstrzymali pracę ropociągów o długości prawie 9 tysięcy kilometrów. Wywołało to panikę na rynku paliw oraz wśród konsumentów. Istniejące zabezpieczenia były niewystarczające – podkreślają amerykańscy specjaliści.

– To jest doskonały przykład sytuacji, w której firma rurociągowa prawdopodobnie już dysponowała zabezpieczeniami, które zapobiegają tego typu atakom. Ale to, co widzieliśmy, nie wystarczyło – ocenił Andrew Lipow, ekspert ds. ropy.

Są przesłanki, że za atakiem stali rosyjscy hakerzy, którzy wielokrotnie podejmowali aktywność w tym wymiarze.

– Nie wierzymy, podkreślam, nie wierzymy, że rosyjski rząd był zamieszany w ten atak. Mamy jednak mocne powody, by sądzić, że przestępcy, którzy dokonali ataku, mieszkają w Rosji – mówił Joe Biden, prezydent USA.

Operator był zmuszony zapłacić hakerom okup w wysokości 5 mln dolarów, dzięki czemu wznowił przesył paliw. By zapobiec takim sytuacjom, prezydent USA podpisał ustawę poprawiającą standardy cyberbezpieczeństwa. Ochrona tej infrastruktury jest kluczowa – podkreślił dr inż. Bogdan Sedler z Fundacji Naukowo-Technicznej „Gdańsk”.

– To jest oczywiście sygnał do wszechstronnego, wielostronnego działania, jak tworzenie rezerw paliwowych oraz równoległych i dobrze zabezpieczonych infrastruktur przesyłowych, a także infrastruktury informatycznej – wskazywał dr inż. Bogdan Sedler.

W grudniu rosyjska operacja hakowania łańcucha dostaw została odkryta w dziewięciu agencjach federalnych. Niedawno amerykański rząd badał inną kampanię hakerską powiązaną z Chinami, która zaatakowała pięć agencji rządowych.

– Z takimi atakami mamy do czynienia na co dzień. Dotyczą one zarówno osób fizycznych, jak i małych czy też dużych firm. Na pewno jednak przypadek amerykański pokazuje, jak daleko idące konsekwencje może mieć taki atak i powinien zwracać uwagę dostawców usług kluczowych na środki bezpieczeństwa, które mają wdrożone w swoich przedsiębiorstwach – zauważył Julian Wypasek, radca prawny.

Unia Europejska jest systemem naczyń połączonych i podobny atak na jedno z państw mógłby przynieść skutki całej Wspólnocie.

– Tym niemniej tego typu awarię mogą powodować tygodnie, miesiące, a nawet lata zamieszania w gospodarce i w życiu codziennym mieszkańców – ocenił dr inż. Bogdan Sedler.

Unia Europejska jest przygotowana na tego typu ataki. W odpowiedzi na zagrożenie wdrożyła specjalną dyrektywę. Cyberatak może dotyczyć niemalże wszystkich dziedzin życia. W USA zaatakowano sieć dostaw paliwa. W innym kraju celem może stać się system dostaw wody lub prądu.

TV Trwam News

drukuj