fot. www.facebook.com wcrsuwalki

Upamiętnienie ofiar Obławy Augustowskiej

W 77. rocznicę Obławy Augustowskiej w pokamedulskim klasztorze w Wigrach uczczono pamięć jej ofiar. Była to największa zbrodnia na polskiej ludności po II wojnie światowej.

Obława Augustowska – ze względu na skalę ofiar – nazywana jest „Małym Katyniem”.

– Obława przeprowadzona była siłami ok. 45 tysięcy żołnierzy 50. armii 3 Frontu Białoruskiego, żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego, których było około 200, przede wszystkim w Suwałkach, a był to batalion 2. Praskiego Pułku Piechoty, no i oczywiście funkcjonariuszy miejscowego UB, ochotników, komunistów, konfidentów – przypomniał Jarosław Schabieński z białostockiego oddziału IPN.

Prezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, ks. Stanisław Wysocki, w lipcu 1945 r. stracił ojca i dwie siostry. Zostali zamordowani przez rosyjskich oprawców. Zginęli, bo dawali schronienie żołnierzom Armii Krajowej – żołnierzom podziemia niepodległościowego, których Sowieci chcieli wykorzenić – zaznaczył ks. Stanisław Wysocki.

– Jeden z nich do ojca mówił: „Ty jesteś bandytą i ukrywałeś bandytów” – wspominał prezes Związku Ofiar Obławy Augustowskiej.

Osoby, które były podejrzane o działalność na rzecz niepodległej Polski, zamykane były w miejscach odosobnienia. Tam odbywały się przesłuchania. Uwolniono tylko część osób. Pozostali byli mordowani, a miejsce ich pochówku do dziś nie jest znane.

– Gdzie są doczesne szczątki pomordowanych, nadal nie wiadomo. Istnieje podejrzenie (to jest najbardziej prawdopodobne dzisiaj podejrzenie), że doczesne szczątki, czyli doły śmierci (bo trudno mówić grobach, bo przecież nie było pogrzebu) mogą znajdować się w miejscowości Kalety na Białorusi, już za Polską granicą – wskazał poseł Jarosław Zieliński.

Na pełną prawdę o Obławie Augustowskiej trzeba będzie poczekać, bo obecne rządy Rosji i Białorusi uniemożliwiają przeprowadzenie śledztwa.

TV Trwam News

drukuj
Tagi: , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl