Ulicami Legnicy przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny

„Życie Zwycięży” – pod takim hasłem już po raz siódmy ulicami Legnicy w Niedzielę Palmową przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Wydarzenie poprzedziła Eucharystia w legnickiej katedrze.

Na VII Marsz dla Życia i Rodziny przybyły całe rodziny z diecezji. Uczestnicy marszu apelowali o poszanowanie życia od początku do naturalnej śmierci.

– Aborcja, eutanazja – w tej chwili rzeczywistością jest już to, co kiedyś było nie do pomyślenia. Musimy manifestować, że nie zgadzamy się z tym – tłumaczył jeden z uczestników marszu.  

Ks. Janusz Wilk, asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Legnickiej podkreślił, że marsze takie są dziś potrzebne, ponieważ to właśnie w tym rejonie kraju zabijanych jest w łonach matek najwięcej dzieci.

– Zostaliśmy ostatnio zszokowani, jeżeli chodzi o dane dotyczące aborcji. Okazało się, że oprócz zagłębia miedziowego, którym się tak bardzo szczycimy tutaj na Dolnym Śląsku, staliśmy się też zagłębiem aborcyjnym. Tym bardziej ten marsz dla życia ma ogromny wydźwięk i jest naprawdę bardzo potrzebny. Choć, to nie w Legnicy się dzieje, ale w pobliskim Lubinie czy Wrocławiu, tam są ośrodki, w których dokonuje się najwięcej aborcji w Polsce – zaznacza ks. Janusz Wilk.

Legnicki Marsz dla Życia poprzedziła inicjatywa modlitewna „40 Dni dla Życia”. Codziennie pod pomnikiem św. Jana Pawła II przy katedrze, wierni odmawiali Koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji nienarodzonych dzieci oraz pokoju na świecie.

RIRM

drukuj