fot. PAP/EPA

Ulicami Chicago przeszedł Marsz dla Życia

8 stycznia w centrum Chicago odbył się Marsz dla Życia. Wydarzenie było przede wszystkim sprzeciwem wobec stworzenia z Chicago i całego stanu Illinois tzw. centrum aborcyjnego na środkowym wschodzie.

Marsz rozpoczął się o godz. 13.00 na Federal Plaza w centrum Chicago. Podczas wydarzenia przemawiało wiele znanych osób. Wśród nich byli zasłużeni działacze ruchu obrony życia i przywódcy religijni: s. franciszkanka Alicja Torres, ksiądz kardynał Blase J. Cupich – arcybiskup archidiecezji Chicago i przedstawiciele ruchu młodzieży pro-life oraz placówek pomocowych dla kobiet.

W spotkaniu wzięło udział kilkanaście tysięcy osób, w tym wielu Polaków. Wszyscy obrońcy życia z dużym napięciem czekają na decyzję Sądu Najwyższego w sprawie Roe przeciwko Wade i podkreślają, że nadszedł najwyższy czas na obalenie tego fałszywego wyroku, który już kosztował życie ok. 63 miliony amerykańskich dzieci.

W tym roku pandemia koronawirusa nie sparaliżowała marszu. Rok temu inicjatywa odbywała się w postaci rajdów samochodowych organizowanych w różnych miastach środkowego zachodu USA. Obecnie Marsz dla Życia w Chicago od był początku pandemii pierwszą dużą manifestacją, która uzyskała oficjalne pozwolenie na zorganizowanie wydarzenia w centrum miasta. Teraz nakaz noszenia maseczek, tak samo jak certyfikat szczepień, nie dotyczy wydarzeń plenerowych.

Marsz w Chicago organizowany jest na wzór marszu w Waszyngtonie przy pełnej współpracy organizatorów i wielu podobnych założeń, co oznacza udział wielu młodych i znakomitą atmosferę. Po raz pierwszy został zorganizowany w 2013 roku, czyli 34 lata po waszyngtońskim. W pierwszym chicagowskim marszu wzięło udział zaledwie sto pięćdziesiąt osób, ale siedem lat później, w 2020 roku, maszerowało już ok. 9 tysięcy uczestników. [czytaj więcej]

Pierwszym inicjatorem tego wydarzenia był śp. ksiądz kardynał Francis George, ówczesny arcybiskup Chicago, któremu udało się zjednoczyć lokalne organizacje pro-life w celu wspólnej manifestacji za życiem. Do dziś marsz łączy ludzi z różnych grup etnicznych, społecznych i religijnych w intencji ochrony ludzkiego życia.

W tym roku organizatorzy marszu podkreślali, że przede wszystkim protestują przeciwko stworzeniu z Chicago i całego stanu Illinois centrum aborcyjnego na środkowym wschodzie. Opublikowane dane pokazują, że liczba zabijanych nienarodzonych dzieci na tym terenie systematycznie wzrasta. W 2019 roku w stanie Illinois wykonano 46 tys. 517 tzw. aborcji, co stanowi 10 proc. wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem. W tym 7 tys. 534 zabójstwa zostały wykonane u kobiet, które nie mieszkają na terenie tego stanu.

Marsz dla Życia w Chicago jest także protestem przeciwko uchyleniu stanowej ustawy nakazującej powiadamianie rodziców o zamiarze wykonania tzw. aborcji przez ich córkę co najmniej 48 godzin wcześniej. Ustawa ta funkcjonowała od 1995 roku, ale zmiana ma wejść w życie od 1 stycznia 2024 r.

Kevin Grillot, dyrektor organizacji Marsz dla Życia w Chicago, wskazał na sondaż, z którego wynika, że ​​72 proc. wyborców w Illinois popiera tzw. zawiadomienie rodzicielskie wobec nieletnich dziewczynek, które chcą wykonać tzw. aborcję.

– Podczas gdy lobby aborcyjne i ustawodawcy stanu Illinois promują aborcję i naruszają prawa rodziców wobec ich dzieci, ludzie pro-life z całego środkowego zachodu jednoczą się, aby wspólnie maszerować w Chicago i ratować życie – mówił Kevin Grillot.

March for Life Chicago/www.hli.org.pl

drukuj