Ukraińskie siły nadal nie uporały się z separatystami

Prokuratura Generalna w Kijowie podała, że w wyniku przestępczych działań obywateli Rosji na Ukrainie zginęły sto dwadzieścia dwie osoby. Prawie dwieście zostało rannych. W Kijowie miasteczko namiotowe na Majdanie nie zostanie rozebrane. Mieszkańcy obozowiska oświadczyli, że pozostaną w nim, żeby kontrolować rządzących.

Prokuratura Generalna w Kijowie mówi, że dysponuje twardymi dowodami świadczącymi o tym, że obywatele Federacji Rosyjskiej biorą udział w przygotowaniach do konfliktu zbrojnego na Ukrainie oraz w nim uczestniczą, a także zajmują się działalnością terrorystyczną.

Prokuratura podaje, że w wyniku przestępczych działań obywateli Rosji na Ukrainie zginęły 122 osoby, a  prawie 200 zostało rannych. Oświadczyła jednocześnie, że według jej wiedzy, na terytorium Rosji znajdują się centra szkoleniowe.

Wschód Ukrainy cały czas jest pogrążony w chaosie z powodu dywersyjnych działań separatystów. W Doniecku postawili oni kolejne punkty kontrolne. Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie wciąż nie ma kontaktu z dwoma grupami swoich obserwatorów w obwodzie donieckim i ługańskim na wschodzie Ukrainy.

Z kolei w  Kijowie nadal stoi miasteczko namiotowe. Wczoraj  w odpowiedzi na apel władz Kijowa o rozebranie miasteczka na Majdanie, jego mieszkańcy podpalili stare opony samochodowe i oświadczyli, że pozostaną w nim, by kontrolować rządzących.

Mieszkańcy miasteczka domagają się reform,  zlustrowania majątków polityków i tego, by Ukraina miała demokratyczne władze. Zwycięzca wyborów na mera Kijowa Witalij Kliczko oświadczył, że po ogłoszeniu oficjalnych wyników głosowania złoży przysięgę na Majdanie Niepodległości. Obiecał, że władze nie zlikwidują znajdującego się na miasteczka namiotowego bez zgody mieszkających tam ludzi.

Ukraina nadal nie rozwiązała problemu gazowego. Jutro w Brukseli będą na ten temat rozmawiać przedstawiciele Ukrainy, Rosji i unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger. Ukraiński premier Arsenij Jaceniuk obiecuje że Ukraina spłaci Rosji zadłużenie za gaz w ciągu dziesięciu dni, jeśli jutro zawarte zostanie porozumienie w sprawie warunków nowego kontraktu. Siódmego czerwca ukraiński dług gazowy przekroczy 5 mld dolarów. W piątek Kijów dokonał pierwszego przelewu na sumę 786 mln dolarów tytułem spłaty długu.

 

TV Trwam News

drukuj