fot. flickr.com

Ukraina/ Szef MSZ: Chcemy Ruxitu, czyli wycofania się Rosji z naszego terytorium

Ukraina chciałaby, aby głównym wynikiem spotkania przywódców czwórki normandzkiej – Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji – był Ruxit, czyli wycofanie rosyjskich wojsk z ukraińskiego terytorium – oświadczył szef MSZ Ukrainy Wadym Prystajko.

„Naszym głównym oczekiwaniem w związku ze szczytem normandzkim oraz innymi formatami jest to, co nazywam Ruxitem – chcemy by Rosja i wojska rosyjskie opuściły Ukrainę” – napisał Wadym Prystajko na Twitterze.

Przywódcy krajów tzw. formatu normandzkiego dyskutują o uregulowaniu konfliktu w Donbasie na wschodzie Ukrainy, który wiosną 2014 roku został częściowo opanowany przez prorosyjskich separatystów. Do ich pierwszego spotkania doszło w czerwcu 2014 roku w Normandii.

Ostatnie rozmowy czwórki liderów odbyły się w październiku 2016 roku. Kolejne zaplanowano na 9 grudnia w Paryżu. Jeśli do nich dojdzie, będzie to pierwsze spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

We wtorek minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow poinformował, że przed szczytem Zełenski zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony.

Konflikt zbrojny w Donbasie wybuchł po zwycięstwie prozachodniej rewolucji godności w Kijowie, która doprowadziła do obalenia na początku 2014 roku ówczesnego prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Wiosną tamtego roku wspierani przez Rosję separatyści proklamowali w Donbasie dwie samozwańcze republiki ludowe – doniecką i ługańską. W wyniku walk w tym regionie dotychczas zginęło ponad 13 tys. ludzi.

PAP

drukuj