fot. flickr.com

Ukraina: Gruzin podejrzany o zabójstwo Pauliny K. zostanie wydany Polsce

Gruzin Mamuka K., podejrzewany o zabójstwo w Łodzi Polki Pauliny D., zostanie wydany Polsce – poinformowała prokuratura stolicy Ukrainy, Kijowa. Wcześniej sąd apelacyjny uchylił postanowienie sądu niższej instancji, który wstrzymał ekstradycję.

„3 czerwca Kijowski Sąd Apelacyjny przychylił się do skargi apelacyjnej w sprawie kasacji decyzji sądu rejonowego (o wstrzymaniu procedury przekazania Mamuki K. stronie polskiej). Obecnie trwają czynności na rzecz realizacji decyzji o ekstradycji uciekiniera do Polski” – podała prokuratura Kijowa w poniedziałek na Facebooku.

Postanowienie o wydaniu Mamuki K. do Polski wydał prokurator generalny Ukrainy, uwzględniając złożony przez stronę polską wniosek o ekstradycję. Decyzję tę zaskarżył obrońca Gruzina, podejrzanego o zabójstwo w październiku ub.r. 28-letniej kobiety w Łodzi.

„Sąd Rejonowy w Kijowie, rozstrzygając w sprawie zażalenia na to postanowienie, uchylił zaskarżoną decyzję prokuratury” – przekazała PAP 8 maja rzeczniczka Prokuratury Krajowej prokurator Ewa Bialik.

39-letniego Gruzina, podejrzanego o zabójstwo łodzianki na tle seksualnym, zatrzymano na początku listopada ub.r. na ulicy w Kijowie. Mamuka K. od 28 października 2018 r. był poszukiwany międzynarodowym listem gończym wydanym przez Prokuraturę Rejonową Łódź-Polesie. Grozi mu dożywocie.

W listopadzie ub.r. wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak podpisał pismo do prokuratora generalnego Ukrainy, przekazując formalnie wniosek łódzkiego prokuratora okręgowego o ekstradycję Gruzina. Ukraiński sąd aresztował podejrzanego na początku listopada.

„Zgodnie z umową ekstradycyjną wobec podejrzanego zastosowano 40-dniowy areszt. Obecnie trwa procedura związana z wnioskiem o jego ekstradycję. Jeśli przychyli się do niego sąd, mężczyzna zostanie przetransportowany do Polski i z chwilą przekroczenia granicy trafi do aresztu oraz usłyszy zarzuty” – tłumaczył PAP w listopadzie ub.r. rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Zaginięcie kobiety zgłoszono w sobotę 20 października ub.r. Paulina D. wyszła z domu w piątek, by wieczorem spotkać się ze znajomymi. Ostatni raz była widziana w towarzystwie nieznanego mężczyzny – co zapisały kamery monitoringu – na jednej z łódzkich ulic. Dotychczasowe ustalenia prokuratury wskazują, że 28-latka została zamordowana w mieszkaniu w kamienicy przy ul. Żeromskiego w Łodzi.

Na podstawie zabezpieczonych śladów i innych dowodów ustalono, że do zabójstwa doszło w godzinach przedpołudniowych 20 października, a przed godz. 18.00 zwłoki, po zapakowaniu w torbę i owinięciu w folię, zostały przewiezione do lasku w okolicach Stawów Jana, gdzie odnaleziono je po około tygodniu – w piątek 26 października.

Sekcja zwłok kobiety wykazała wstępnie, że przyczyną jej śmierci były rany kłute szyi. Stwierdzono także obrażenia wskazujące na pobicie.

PAP/RIRM

drukuj