fot. flickr.com

[TYLKO U NAS] Rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego: Polskie lasy i polskie zwierzęta są dla nas niezwykle ważne

Ta polska ziemia, te polskie lasy, te polskie zwierzęta, te zasoby, które mamy naturalne, nasze, są dla nas niezwykle ważne. Robimy wszystko, żeby je zachować dla kolejnych pokoleń Polaków, żeby nadal były dostępne, nadal były powszechne, żeby dalej była możliwość realizowania swojej pasji przez Polaków – powiedziała w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Diana Piotrowska, rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego.

W obronie polskiego łowiectwa zebraliśmy podpisy 200 tys. Polaków, a następnie złożyliśmy je na ręce ówczesnej premier Beaty Szydło – poinformowała Diana Piotrowska.

– 200 tys. podpisów w obronie polskiego modelu łowiectwa teraz zostało zebranych. […] Złożyliśmy je u pani premier Szydło. […] 200 tys. Polaków podpisało petycję w obronie polskiego łowiectwa i tego, by ono nadal było polskie. Było wiele zamachów na Lasy Państwowe, na polskie łowiectwo jeszcze za czasów poprzednich rządów. Teraz minister Szyszko właśnie podkreśla jako główną zaletę to, że mamy to polskie, że jest nasze, że łowiectwo jest powszechne dla Polaków – zaznaczyła.

Rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego jako największy problem polskiego łowiectwa wskazała skupowanie polskiej dziczyzny przez Niemców, a następnie sprzedawanie jej – po wcześniejszej obróbce – po zawyżonych cenach w naszym kraju.

– W Polsce mamy w ogóle najlepszą i najbardziej cenioną dziczyznę w całej Europie. Niestety, nasza dziczyzna nie jest spożywana w Polsce przez Polaków, tylko ona wyjeżdża do Niemiec. Ta nasza dziczyzna wyjeżdża do Niemiec tanio kupiona. Tam jest obrabiana, przetwarzana, pakowana. […] Polacy jedzą tak naprawdę dziczyznę z Polski, która jest przepakowana, przetworzona, oczywiście pośrednicy zarabiają, kupują ją drogo, przywiezioną właśnie z Niemiec – akcentowała.

Polska dziczyzna ma wiele walorów zdrowotnych, a poza tym jest łatwa w przyrządzaniu – podkreśliła Diana Piotrowska.

– W 100 gramach dzika jest ok. 60 kalorii. Jest zdrowa, nie ma w ogóle tego szkodliwego cholesterolu, ma bardzo mało tłuszczu. Ma bardzo dużo mikroelementów, głównie żelaza. W ogóle jest taki mit, że dziczyznę ciężko jest ugotować i zrobić. To nie jest prawda – powiedziała.

Dziczyzna z Polski charakteryzuje się również wysoką jakością mięsa, o czym można się przekonać, próbując jej np. w okresie świąt Bożego Narodzenia – zaznaczyła rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego.

– W taki sposób promuje się dziczyznę: trzeba ją dać spróbować, a ona się sama obroni. To zwierzę chodzi po lesie, ugryzie to, co jest najlepsze, skubie te zioła, które są najwyższej jakości i to tak naprawdę ma przełożenie na jakość mięsa, na jego smak. Wystarczy spróbować, nawet nie trzeba wiele doprawiać tej dziczyzny, a efekt jest fenomenalny. Teraz, przed świętami, zachęcamy też, aby popróbować na tym polskim stole naszych tradycyjnych, polskich wyrobów – apelowała Diana Piotrowska.

Diana Piotrowska odniosła się również do kwestii walki polskiego państwa z afrykańskim pomorem świń (ASF). Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się tej choroby wśród trzody chlewnej należy ograniczyć populację dzika, co w tej chwili czynią polscy myśliwi – podkreśliła.

– Istotne jest ograniczenie populacji dzika, co w tej chwili myśliwi robią. Muszę powiedzieć, że wielka chwała dla polskich myśliwych, bo każdego dnia w terenie, w lesie, jest ok. 16 tys. myśliwych, którzy wykonują ciężką pracę, zupełnie bezkosztowo dla państwa, właśnie po to, żeby tę populację dzików ograniczyć i ograniczyć również rozprzestrzenianie się tej bardzo poważnej dla świń choroby. Myśliwi robią to bezpłatnie, robią to w wolnych godzinach, kosztem własnej rodziny, ale dla dobra społecznego – zwróciła uwagę rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego.

Całość rozmowy z Dianą Piotrowską w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj