fot.: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] P. Jaki: zbrodni w Rimini dałoby się uniknąć, gdyby nie fatalna polityka migracyjna UE

Zbrodni w Rimini udałoby się uniknąć, gdyby nie fatalna polityka migracyjna Unii Europejskiej – uważa Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości podczas wtorkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja odniósł się do brutalnego ataku na Polaków we Włoszech. Mówił też o trwającym śledztwie ws. warszawskiej reprywatyzacji.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi osobne śledztwo ws. zbiorowego gwałtu na Polce oraz napadu na nią i jej partnera na plaży we włoskiej miejscowości Rimini. Dziś prokurator i policjanci udali się już do Włoch [czytaj więcej]

Patryk Jaki wskazał w Radiu Maryja, że zadaniem polskiego państwa jest pilnowanie tego postępowania w taki sposób, żeby sprawcy zostali znalezieni i surowo ukarani, najlepiej w Polsce.

– Nie mamy wątpliwości, że polskie państwo musi robić wszystko, co może, by pomóc polskim obywatelom. W tej sprawie powinna działać zasada: Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Musimy zrobić wszystko, żeby pomóc ofiarom i złapać sprawców (…). Będziemy dysponowali swoim doświadczeniem i umiejętnościami, jeśli chodzi o przeprowadzanie analizy kryminologicznej, ale również jeśli chodzi o instrumenty i narzędzia ścigania sprawców – tłumaczył wiceminister sprawiedliwości.

Polityk akcentował, że tragicznego wydarzenia dałoby się uniknąć, jeśli unijny politycy prowadziliby inną politykę dot. kryzysu migracyjnego.

– Tej zbrodni udałoby się uniknąć, gdyby nie fatalna polityka migracyjna Unii Europejskiej. Od dawna powtarzamy, że póki nie zrobimy porządku, jeśli chodzi o imigrantów i islamistów w Europie, to niestety tego typu zbrodnie będą się zdarzały i zdarzają się niemalże co tydzień na naszym kontynencie – wskazał gość Radia Maryja.

Wiceminister sprawiedliwości w „Aktualnościach dnia” odniósł się również do trwającego śledztwa ws. afery reprywatyzacyjnej.

– Mam niewielką nadzieję, że Hanna Gronkiewicz-Waltz pojawi się na rozprawie, dlatego że prawdopodobnie ma coś do ukrycia. Osoby, które się nie boją, stawiają się przed organami państwa i  dzielą się swoją wiedzą, która ma charakter publiczny, a nie prywatny. Pamiętajmy, że mówimy o wiceprzewodniczącej Platformy Obywatelskiej. PO ciągle ponosi współodpowiedzialność za gigantyczne złodziejstwo, które odbywało się w centrum Europy (…). Chodzi tu o miliardy złotych i dziesiątki tysięcy ludzi wyrzucanych na bruk nie wiadomo z jakich powodów. To tak, jakby grupa przestępcza rozkradała stolicę, a polskie państwo nic nie widziało i nie słyszało – powiedział Patryk Jaki.

Polityk zwrócił uwagę, że komisja weryfikacyjna zaczyna robić porządek. W przeciągu zaledwie ok. trzech miesięcy swojej pracy zwróciła już państwu majątek warty ponad 400 mln zł. Jutro rozpocznie się kolejna rozprawa – dotycząca ul. Poznańskiej.

Cała rozmowa z wiceministrem Patrykiem Jakim dostępna jest [tutaj].

RIRM

 

drukuj