fot. NaszDziennik/Katarzyna Cegielska

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Mamy do czynienia z ewidentną walką masonerii, która wypowiada wojnę Kościołowi

Chcąc być choć trochę złośliwy, niech Francja zniszczy wszystkie symbole religijne, a jako swój herb postawi sobie gilotynę. […] Z jednej strony mamy zatem do czynienia z brutalnym atakiem masonerii i ateistów, zaś z drugiej bardzo nieporadnym działaniem Kościoła powiedział w dzisiejszych „Aktualnościach dnia” ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Gość Radia Maryja odniósł się w ten sposób do decyzji francuskiej Rady Stanu, która nakazała usunięcie krzyża z pomnika św. Jana Pawła II w mieście Ploermel w Bretanii. Ma to nastąpić w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Chciałbym zwrócić uwagę na dużą nieporadność Kościoła. W obliczu takiej agresji, my, katolicy, musimy podejmować bardzo konkretne, jednoznaczne działania. Tutaj nie można pójść na kompromis, a trzeba podjąć zdecydowaną opozycję przeciw masonerii. Tego należy życzyć naszym braciom i chrześcijanom we Francji, żeby mieli odwagę takie działania podjąć, bo to jest walka nie tylko o ich tożsamość, ale również o prawo do istnienia w swoim kraju – zwrócił uwagę duchowny.

O usunięcie krzyża wniosek złożyło stowarzyszenie wolnomyślicieli w departamencie Morbihan. Ze względu na to, że krzyż jest symbolem chrześcijańskim został uznany przez nie za „ostentacyjny symbol religijny”.

Jak podkreślił ks. prof. Paweł Bortkiewicz, w tej sytuacji mamy do czynienia z ewidentną walką masonerii, która oficjalnie wypowiada wojnę Kościołowi.

Chcąc być choć trochę złośliwy, niech Francja zniszczy wszystkie symbole religijne, a jako swój herb, postawi gilotynę będącą największym symbolem tzw. wielkiej Rewolucji Francuskiej. Niech zatem zrezygnuje z tego, co tworzyło jej kulturę i tożsamość na przestrzeni wieków. […] Wszechobecna masoneria jest przecież bardzo potężna i przekonujemy się o tym na różne sposoby. Ona działa w sposób agresywny. Od początku po dziś dzień jej celem pozostaje bezpardonowa walka z Kościołem katolickim – zaznaczył wykładowca w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Rozmówca Radia Maryja stwierdził, iż zaistniała sytuacja powinna dać dużo do myślenia Francji, która jest krajem uległości wobec wszystkiego, co nie ma związku z chrześcijaństwem, a jest atakiem na nią.

Jest to jednak uległość samobójcza i Francuzi się o tym przekonują, żyjąc w tej chwili w permanentnym strachu przed atakami islamistów. Francja wzmaga swoje patrole i funkcjonuje de facto w państwie policyjnym. Dlaczego? Ponieważ zrzuca z siebie szlachetne dziedzictwo chrześcijaństwa i poddaje się na zasadzie zupełnie absurdalnych teorii dotyczących neutralności światopoglądowej. To wszystko powoduje, że Francja jest na równi pochyłej prowadzącej do samounicestwienia – akcentował dyrektor Centrum Etyki Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Całą rozmowę z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj