[TYLKO U NAS] K. Jurgiel: PSL nic nie robił 8 lat, a dziś krytykuje nasze działania

Kiedy PiS był w opozycji, przygotował projektów 17 ustaw, których część jest dziś realizowana. Dzisiejsza opozycja nie przedstawia żadnych propozycji, a jedynie krytykuje nasze działania – powiedział w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, odnosząc się do odrzuconego wczoraj wniosku PSL o odwołanie go ze stanowiska. Jak dodał, ludowcy chcą jedynie władzy, bo tylko to ich interesuje.

Krzysztof Jurgiel powiedział, że Polskie Stronnictwo Ludowe już po raz kolejny chciało go odwołać z funkcji ministra rolnictwa.

Jest to już drugie podejście PSL. Sami nie przedstawiają żadnych propozycji. Kiedy Prawo i Sprawiedliwość było w opozycji, przygotowaliśmy program, który jest obecnie realizowany. Przygotowaliśmy wtedy 17 ustaw i część z nich została już przez Sejm uchwalona. Dzisiejsza opozycja nie przedstawia natomiast żadnych propozycji zarówno w komisjach, jak i Sejmie. Chcą tylko władzy, bo tylko to ich interesuje. Interesuje ich kontynuacja tego, co miało miejsce w ciągu 8 lat ich rządów, a to nie powinno mieć miejsca – zaznaczył minister rolnictwa.

Jak dodał, wiele rzeczy wymaga jeszcze poprawy, ale nie da się wszystkiego zrobić w niecała 2 lata.

Nie mówię, że jest wszystko dobrze. Przystąpiliśmy do realizacji programu, który głosiliśmy w kampanii wyborczej. Minęły prawie dwa lata i większość tych obietnic jest realizowana bądź już została zrealizowana. PSL, prezentując wniosek o odwołanie mnie ze stanowiska, przedstawiał ustawy, które przyjęliśmy jako błędne, ale sami przez osiem lat nic nie zrobili. Można się powołać tu na wiele przykładów. Chociażby chodzi o ustawę o sprzedaży detalicznej, która była postulowana przez wszystkie środowiska wiejskie od co najmniej kilkunastu lat. PSL nie przygotował projektu, a my proponowaliśmy to w komisji rolnictwa. (…) Teraz przyjęliśmy tę ustawę zgodnie z prawem unijnym. I może wymaga ona pewnych zmian, ale po to jesteśmy w kontakcie z organizacjami rolniczymi, żeby to doskonalić. Takie jest nasze zadanie – wskazał gość programu „Polski punkt widzenia”.

Krzysztof Jurgiel odniósł się również do zarzutu opozycji, jakoby świadczenia unijne dla rolników były na niskim poziomie.

Kuriozalny zarzut. Kiedy objąłem funkcję ministra w 2015 r., na moim biurku było pismo prezesa (Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – przyp. RIRM) Andrzeja Grossa, że nie jest przygotowany system dopłat. Wtedy przystąpiliśmy do awaryjnego działania. Dzięki prezesowi Danielowi Obajtkowi i wszystkim członkom ówczesnej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, udało się do tych dopłat doprowadzić. W roku 2016 pierwszy raz udało się wypłacić 75 proc. zaliczek. W tym roku – zgodnie z prawem unijnym – wypłaciliśmy wszystkie dopłaty rolno-środowiskowe i bezpośrednie – powiedział polityk.

Krzysztof Jurgiel wskazał na cele i zadania, jakie ma przed sobą Ministerstwo Rolnictwa.

Przede wszystkim poprawiamy opłacalność produkcji. Niewątpliwie już ona się poprawiła. Nie jest jeszcze idealnie, ale nie wszystko da się załatwić w ciągu niecałych 2 lat, a tak chyba myślą działacze z PSL-u. Doprowadziliśmy do stabilizacji na podstawowych rynkach rolnych. (…) Poprawiamy również warunki życia na obszarach wiejskich. Podjęliśmy szereg działań społecznych. 300 tys. osób otrzymało wzrost najniższej emerytury do 1 tys. zł. Dzieci w rodzinach rolniczych są ubezpieczone do 16. roku życia. Realizujemy również programy dla osób starszych – dodał szef resortu rolnictwa.

Całość programu „Polski punkt widzenia” z udziałem ministra Krzysztofa Jurgiela można zobaczyć [tutaj].

 

RIRM

drukuj