[TYLKO U NAS] J. Kasprzyk: Powstańcy Warszawscy nie są dla nas ważni tylko pierwszego sierpnia, ale każdego dnia roku

Jeżeli tak podejdzie się do dziejów narodu, że zakorzenieni jesteśmy w przeszłości i w kodeksie wartości, to wtedy można budować współczesność i można marzyć o przyszłości – powiedział na antenie Telewizji Trwam w programie „Polski punkt widzenia” Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych nawiązując do 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Minister odniósł się m.in. do słów prof. dr hab. Leszka Żukowskiego, Szefa Związku Światowego Żołnierzy Armii Krajowej, w których to stwierdził, że kombatanci są pozostawieni sami sobie i nie otrzymują pomocy od państwa.

– Ja w jakimś stopniu tą wypowiedź rozumiem, natomiast nie jest też tak, że państwo polskie, szczególnie w ostatnich latach, nie pomaga weteranom. Po raz pierwszy rząd PiS-u doprowadził do sytuacji, że w budżecie państwa od dwóch lat jest niewspółmierna do lat wcześniejszych kwota na pomoc indywidualną niesioną kombatantom i przyznawaną weteranom walk o niepodległość. To w skali roku blisko 15 mln. złotych – oznajmił historyk.

Gość Telewizji Trwam przedstawił również działalność Urzędu ds. Kombatantów.

– Wdrożyliśmy program, który jest odpowiedzią na apele środowisk kombatanckich dofinansowujący aparaty słuchowe dla weteranów, dofinansowujący ponad to, co finansuje NFZ. Udzielamy również pomocy dokładnie Powstańcom Warszawskim realizując już od roku wspólnie z PGNiG program zwalniający Powstańców Warszawskich z opłat za gaz. To jest znacząca ulga w kosztach utrzymania domu – poinformował Jan Józef Kasprzyk, apelując przy tym, aby pomóc znajomym weteranom w wypełnianiu wniosków, które zapewnią wcześniej wymienione ulgi.   

Wyjaśnił również, dlaczego wcześniej powstańcy tej pomocy nie otrzymywali.

– Myślę, że hasłem przewodnim, które towarzyszyło pierwszemu dziesięcioleciu III RP było „wybierzmy przyszłość”. Jeżeli wybiera się przyszłość bez korzeni, to w związku z tym można niejako o przeszłości i bohaterach zapomnieć. Natomiast my pamiętamy, że Powstańcy Warszawscy są dla nas ważni nie tylko pierwszego sierpnia, ale każdego dnia w roku, tak samo jak wszyscy weterani – stwierdził szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

RIRM

drukuj