fot. wikipedia

[TYLKO U NAS] Dr Pietrzak: Korea Północna jest dzisiaj utrzymywana przez Chiny

Jeśli ten konflikt przerodziłby się w wojnę z udziałem Japonii, to Chiny nie omieszkałyby się skorzystać z tej sytuacji i zająć japoński archipelag wysp Senkaku, który od dawna jest spornym terytorium. Czuć psychozę wojny w tamtym regionie – powiedział na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” dr Leszek Pietrzak. Historyk nawiązał w ten sposób do narastającego konfliktu na terenie koreańskim.

Reżim Korei Północnej w coraz większym stopniu niepokoi nie tylko pobliskie kraje, ale czołowe państwa świata. W niedzielę przeprowadzono kolejną w tym roku próbę rakietową, tym razem wykorzystano bombę wodorową, którą można umieścić na międzykontynentalnych pociskach batalistycznych, stanowiącą zagrożenie dla Japonii, Korei Południowej, ale również USA. Dr Leszek Pietrzak określa to działanie jako sygnał, że Kim Dzong Un nie będzie zważać na reakcję opinii międzynarodowej.

– W tym programie nuklearnym chodzi głównie o wyprodukowanie międzykontynentalnych rakiet balistycznych, które byłyby w stanie zagrozić terytorium Stanów Zjednoczonych. Z tego powodu reżim Kim Dzong Una kontynuuje ten program informując, że obawia się amerykańskiego zagrożenia. Dla Kim Dzong Una to na pewno ważny czynnik polityczny. Dzięki epatowaniu Koreańczykom amerykańskiego zagrożenia na pewno jest mu łatwiej utrzymywać system polityczny, łatwiej mu kierować – podkreślił historyk dodając, że USA w coraz większym stopniu rozważają scenariusz wyprzedzającego uderzenia na Koreę Północną.

Ekspert zaznaczył, że jeśli na koreańskim terytorium dojdzie do konfliktu, to nie będzie on dotyczył tylko Korei Północnej, Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej, ale państw z całego globu.

– W tym konflikcie na pewno udział weźmie Japonia, Chiny, a być może nawet Rosja. Każde z tych krajów będzie chciało osiągnąć swoje polityczne cele. Na pewno można powiedzieć, że cele te mają Chiny, które będą widziały interes na dostawach sprzętu, uzbrojenia, żywności dla północnokoreańskiego reżimu. Jeśli ten konflikt przerodziłby się w wojnę z udziałem Japonii, to Chiny nie omieszkałyby się skorzystać z tej sytuacji  i zająć japoński archipelag wysp Senkaku na Morzu Wschodniochińskim, który od dawna jest spornym terytorium. (…) Jest wiele państw, które byłyby zainteresowane udziałem w tej wojnie. Czuć psychozę wojny w tamtym regionie  – akcentował gość audycji „Aktualności dnia”.

– Tak naprawdę Korea Północna jest dzisiaj utrzymywana przez Chiny, z którymi prowadzi 90 proc. handlu, tj. kredyty czy cała obsługa międzynarodowa tego państwa. Chiny są bardzo ważnym państwem dla istnienia północnokoreańskiego reżimu. Ich udział w tej wojnie i ich zachowanie będzie kluczowe – powiedział dr Leszek Pietrzak.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem mec. Piotra Łukasza Andrzejewskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj