fot. https://twitter.com/KancelariaSejmu

Tzw. ustawa antykorupcyjna przyjęta przez Sejm. Nowelę poparło 286 posłów

Utrata stanowiska, a także dożywotni zakaz pracy w instytucjach publicznych w przypadku recydywy – takie konsekwencje, w świetle przyjętej w piątek przez Sejm ustawy, będa grozić osobom dopuszczającym się przestępstw korupcyjnych. Nowelę poparło 286 posłów.

Nowela Kodeksu karnego i innych ustaw, tzw. „ustawą antykorupcyjną”, została przygotowana przez posłów koła Kukiz’15-Demokracja Bezpośrednia i poparta przez Prawo i Sprawiedliwość w ramach umowy politycznej zawartej między oboma ugrupowaniami. [czytaj więcej]

Ustawa – obok utraty pracy – zakłada m.in., że skazani za korupcję nie będą mogli ubiegać się o pieniądze publiczne w ramach przetargów; sąd będzie mógł pozbawić skazanego za korupcję praw publicznych; wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast oraz parlamentarzyści nie będą mogli być zatrudniani w spółkach, w których Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego posiada co najmniej 10 proc. akcji lub udziałów.

Poseł Jarosław Sachajko z Kukiz’15 podkreślał w czasie sejmowej debaty, że ustawa antykorupcyjna jest konieczna do uzdrowienia funkcjonowania życia publicznego.

– Korupcja zwykle postrzegana jest jako działanie w sferze politycznej. Niestety, niedoceniany jest jej zgubny wpływ na życie gospodarcze i społeczne. Wiedząc o zgubnym wpływie korupcji, proponujemy surowe rozwiązania, które będą pełnić funkcję prewencyjną i będą skutecznie zabezpieczały naszą Ojczyznę przed niszczącym zjawiskiem korupcji. W projekcie zakłada się kilka fundamentalnych zmian. Poszerzono katalog przestępstw, które będą skutkowały bardzo surowymi sankcjami, gdyż zmieniamy nie tylko Kodeks karny, ale również Ustawę o sporcie i refundacji leków – wskazał Jarosław Sachajko.

Tzw. „ustawa antykorupcyjna” trafi teraz do prac w Senacie.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj