[TYLKO U NAS] W. Waszczykowski o sporze KE z Polską: To spór polityczno-ideologiczny

Jest to spór polityczno-ideologiczny, to jest spór między koncepcjami rozwoju państwa, między przyszłością Unii – powiedział w poniedziałkowym programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam poseł Prawa i Sprawiedliwości Witold Waszczykowski. Polityk w ten sposób odniósł się do wizyty Fransa Timmermansa w Polsce.

Były minister spraw zagranicznych powiedział, że katastrofa smoleńska wpłynęła na politykę zagraniczną „w tym sensie, iż przez miesiące ówczesne władze unikały prób rozwiązywania tej katastrofy, ponieważ w 2010 roku czekały nas dwie kampanie wyborcze – kampania po śmierci prezydenta, a potem kampania samorządowa”.

– Tamtym władzom było na rękę, że ktoś inny się tym zajmuje, ktoś inny jest odpowiedzialny, w tym przypadku Rosjanie, dzięki czemu mogli się zajmować kampanią wyborczą i nie tłumaczyć się za katastrofę. (…) Kiedy doszliśmy do władzy, prawie sześć lat po tej tragedii, było bardzo trudno wrócić do sprawy. Na świecie niektórzy zapomnieli o niej, inni myśleli, że jest już wyjaśniona, a przede wszystkim Rosjanie się umocnili w takim wecie wobec współpracy z nami w kwestii oddania wraku. (…) Zgodnie z procedurą chicagowską, śledztwo jest zakończone. Werdykt został wydany i konwencja chicagowska nie pozwalałaby nam na powrót do tego śledztwa, natomiast bilateralne porozumienie – gdyby od razu uznano to za wypadek lotniczy, bo to był nawet rejs oznaczony terminem „M” (military) – to sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Oczywiście na początku też należało prosić o wsparcie wszelkich kręgów eksperckich i politycznych na świecie, a tego nie zrobiono – zaznaczył gość TV Trwam.

Poseł Witold Waszczykowski w kontekście wczorajszej wizyty wiceszefa Komisji Europejskiej Frnasa Timmermansa w Polsce, zauważył, że „w 2016 roku była bardzo podobna wizyta. Wtedy Frans Timmermans został przyjęty również w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, odwiedził także panią premier Beatę Szydło”.

– Dostał wtedy pewną informację, następnie uruchomił dialog zarówno korespondencyjny, jak i dialog prowadzony przez Radę ds. Ogólnych. (…) Zapraszaliśmy też pana Fransa Timmermansa w połowie 2017 roku. Przyjechał do Warszawy, ale zamiast przybyć do MSZ, objechał tylko spotkania z opozycją i m. in. uczestniczył w wiecu politycznym w „Gazecie Wyborczej”, czyli dawał nam jasny sygnał, że on w ogóle nie akceptuje jakiejkolwiek dyskusji z nami nt. kompromisu. Dobrze, że w tej chwili ustąpił i chce z nami rozmawiać – powiedział.

Polityk zaznaczył, że podczas wizyty Fransa Timmermansa w Polsce „słyszeliśmy tylko pozytywne uwagi nt. atmosfery dialogu, natomiast musimy poczekać kilka tygodni na ocenę naszej odpowiedzi, którą przekazaliśmy ok. 20 marca na zastrzeżenia, które zostały przedstawione w grudniu ubiegłego roku – wtedy, kiedy uruchamiano art. 7 przeciwko nam”.

– Czekamy na formalną odpowiedź, również po tej wizycie pana Fransa Timmermansa, gdzie miał możliwość spotkać się i zapoznać z opiniami bardzo różnych środowisk, nie tylko związanych z rządem. (…) Komisarz Gunther Oettinger wypowiada się różnie – będąc kilka dni temu w Polsce zaprzeczał, że praworządność może być powiązana z funduszami, a teraz słyszę, że mówił, iż na pewno będzie powiązana. Ci komisarze rzeczywiście jakby sprzyjali bardziej Fransowi Timmermansowi, dlatego że jest to spór polityczno-ideologiczny, to jest spór między koncepcjami rozwoju państwa, miedzy przyszłością Unii – czy ona będzie bardziej sfederalizowana, scentralizowana i podlegająca pewnym procedurom tworzonym głównie przez urzędników europejskich, czy jednak ma to być Europa ojczyzn, gdzie państwa zachowują pewną część suwerenności i podejmują decyzje wspólnie, poprzez konsensus a nie poprzez wymuszanie decyzji przez większe państwa – powiedział poseł Witold Waszczykowski.

Całość programu „Polski punkt widzenia” z udziałem Witolda Waszczykowskiego można zobaczyć [tutaj].

RIRM

drukuj