fot. KPRP/Jakub Szymczuk

[TYLKO U NAS] Red. K. Miklas: Nie widzę zbyt wielu szans medalowych podczas igrzysk w Tokio

W kontekście medali czekam na zawody lekkoatletyczne. Na dobry wynik zanosi się także w wioślarstwie, może też w kajakarstwie, ale nie widzę zbyt wielu szans medalowych. Na igrzyskach olimpijskich nie ma łatwo. Wszyscy chcą wygrywać. Mam jednak nadzieję, że bariera 10-11 medali zostanie przełamana. To jednak wciąż zbyt mało, jak na aspiracje takiego kraju, jak Polska – powiedział red. Krzysztof Miklas, komentator sportowy, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rozpoczęły się letnie igrzyska olimpijskie w Tokio. Odbywają się one bez udziału kibiców. Red. Krzysztof Miklas w kontekście szans „Biało-Czerwonych” powiedział, że „obiecujemy sobie, że będzie lepiej niż było w ostatnich latach”.

– 11 medali to trochę mało, jak na aspiracje i ambicje prawie czterdziestomilionowego kraju, który miał duży dorobek w sporcie w XX wieku. Zaczyna się różnie. Na początek dwie czwórki wioślarskie awansowały do finału. Mają szansę powalczyć o medale. W sobotę z wioślarzami było dużo gorzej, gdyż będą musieli oni wywalczyć awans w repasażach. W finale startuje tylko sześć osad, więc sam finał jest czymś wielkim. W siatkówce przegraliśmy z Iranem, choć wszystkim wydawało się, że pójdzie łatwo. Tak nie jest. Jeśli marzymy o powtórzeniu sukcesu Huberta Wagnera z igrzysk w Montrealu z 1976 roku, to nie można sobie pozwolić na porażki z jakimś Iranem. Na pewno medal nie będzie tu sprawą prostą – zaznaczył dziennikarz sportowy.

Gość Radia Maryja odniósł się także do Igi Świątek, którą określił „naszą nadzieją tenisową”.

– 20-latka łatwo wygrała z Niemką Moną Barthel (6:2, 6:2). Natomiast pozostali tenisiści odpadli w pierwszej rundzie – Kamil Majchrzak przegrał z Serbem Miomirem Kecmanovicem, a Hubert Hurkacz i Łukasz Kubot przegrali w deblu z Janem-Lennardem Struffem i Alexanderem Zverevem. Czekamy na mecz Huberta Hurkacza – mówił.

Red. Krzysztof Miklas ocenił, że nie widzi wielu szans na zdobycie medali.

Czekam na zawody lekkoatletyczne. Będzie tam nie najgorzej, gdyż ostatnie lata były bardzo dobre. W wioślarstwie zanosi się na medal, może też zdobędziemy go w kajakarstwie, ale nie widzę zbyt wiele szans medalowych. Zawsze są miłe niespodzianki. One szczególnie cieszą. Gorzej jest, gdy zawodzą faworyci. Na igrzyskach olimpijskich nie ma łatwo. Wszyscy chcą wygrywać, zdobywać medale. Mam jednak nadzieję, że bariera 10-11 medali zostanie przełamana i powiększymy nieco nasz dorobek. To jednak wciąż zbyt mało, jak na aspiracje takiego kraju – podkreślił dziennikarz.

Cała rozmowa z red. Krzysztofem Miklasem dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj