fot. PAP/Sebastian Borowski

[TYLKO U NAS] Red. G. Górny: Klasztory Koptów w Egipcie przypominają twierdze

W 2017 r. w Egipcie doszło do wielu zamachów na chrześcijanach. Grupy pielgrzymujących Koptów były wyciągane z autobusów i dawano im wybór – przejście na islam albo śmierć. Nikt nie wyparł się Chrystusa, nawet małe dzieci i nastolatkowie. Teraz ich klasztory przypominają twierdze, gdyż są chronione przez policję. W rozmowach ze mną Koptowie uznawali Polaków za naród trwający przy wierze, ale ilu nastolatków wypisuje się z Kościoła, bierze udział w tzw. czarnych marszach. Co miałem powiedzieć ludziom, dla których każda pielgrzymka może być ostatnią podróżą w życiu? Że jesteśmy tacy, jak oni i też wychowaliśmy taką młodzież? – pytał red. Grzegorz Górny, publicysta, w felietonie „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Grzegorz Górny w środowym felietonie poruszył temat swojego pobytu w Egipcie, gdzie dłuższy czas spędził wśród tamtejszych chrześcijan – Koptów. Szacuje się, że stanowią oni 8-12 proc. ludności tego kraju. Jest to najliczniejsza społeczność wyznawców Chrystusa w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

– Ich klasztory przypominają twierdze – są chronione przez policję, która pilnuje, by nie dochodziło tam do zamachów. Najbardziej strzeżone koptyjskie sanktuaria znajdują się w górnym Egipcie. W jednym z takich miejsc spotkałem grupę Koptów, która przyjechała tam autobusem. Łącznie było ich ok. 30 osób, z czego 2/3 stanowiły dzieci w różnym wieku. Przyjechali, żeby się pomodlić przy relikwiach i ikonach swoich świętych męczenników oraz prosić ich o wstawiennictwo. Z jednej strony byli bardzo radośni i żywiołowi, z drugiej jednak nabierali powagi, kiedy zaczynali się modlić – powiedział redaktor tygodnika „Sieci”.

Następnego dnia trafiłem do kolejnego kościoła, gdzie tamtejszy ksiądz zaprowadził mnie do małej kaplicy, w której znajdował się grobowiec 10 męczenników zamordowanych przez islamistów w 2017 roku – kontynuował publicysta.

– Zostali oni zatrzymani, gdy jechali autobusem. Dano im wybór – albo wyrzeknięcie się religii i przejście na islam, albo śmierć. Nikt z nich nie wyparł się Chrystusa. Spoglądając w ich twarze znajdujące się na fotografiach umieszczonych w kaplicy, po plecach przechodził mnie dreszcz. Jeszcze bardziej byłem poruszony, gdy myślałem o dzieciach, głównie nastolatkach, które oddały życie za Chrystusa – mówił red. Grzegorz Górny.

Redaktor tygodnika „Sieci” – jak opowiadał – skierował wtedy swoje myśli w kierunku Polski.

– Ilu uczniów w Polsce wypisuje się z religii w szkole, ilu nastolatków brało udział w tzw. czarnych marszach? W tym kontekście dziwnie brzmiały słowa Koptów o tym, że Polacy są wierzącym narodem, który trwa przy wierze i nie zdradza Chrystusa. Co miałem powiedzieć ludziom, dla których jeszcze niedawno każde wyjście do kościoła mogło być ostatnim? Co miałem powiedzieć ludziom, dla których każda pielgrzymka może być ostatnią podróżą w życiu, bo mogą stanąć przed ostatecznym wyborem? Że jesteśmy tacy, jak oni i też wychowaliśmy taką młodzież? Proszę Państwa, co miałem im powiedzieć? – zapytał na koniec autor felietonu.

Felieton „Spróbuj pomyśleć” autorstwa red. Grzegorza Górnego dostępny jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj