fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Chcemy mieć jak najlepsze stosunki polsko-niemieckie. W związku z tym trzeba dokonać rozliczenia z dziedzictwem wojny w porządku moralnym i prawnym

To nie jest tak, że domagamy się czegoś, co jest wirtualne, że chcemy psuć stosunki polsko-niemieckie. My chcemy je mieć jak najlepsze, w związku z czym trzeba dokonać rozliczenia z dziedzictwem wojny i w porządku moralnym, i w porządku prawnym – powiedział w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba, historyk.

Kanclerz Angela Merkel po raz pierwszy w piątek była z wizytą w obozie Auschwitz-Birkenau, gdzie podkreśliła, że „jest to niemiecki obóz śmierci zarządzany przez Niemców”. W tym kontekście prof. Mieczysław Ryba wskazał, że „niemiecka polityka historyczna ma swoje uwarunkowania”.

– W wielu różnych wydaniach, szczególnie medialnych, nie stawia się takiej oczywistej – dla każdego z Polaków – i prostej tezy. Jeśli po tylu latach pani kanclerz pojawia się z takim przesłaniem, to już od nas nade wszystko zależy, jak będziemy w stanie to sprzedać, rozpropagować. Tu nie ma dwuznaczności, bo ktoś się przyznaje w imieniu swojego państwa do tej potwornej zbrodni, w związku z czym, jakich jeszcze trzeba dowodów? – zapytał wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

– Jeśli mówimy o przestrzeni medialnej, (…) to w niej jest bardzo dużo tych przekłamań, niedopowiedzeń albo niedoinformowania, a już na pewno w szeroko rozumianym świecie zachodnim to przekonanie o polskiej odpowiedzialności za Auschwitz jest dosyć powszechne – dodał.

Historyk zaznaczył, że ze strony polskiej „byłoby naiwnością pomieszać porządek” moralny z porządkiem prawnym i materialnym.

– Jest porządek moralny, czyli kwestia odpowiedzialności za zbrodnię w sensie moralnym, przyznania się do winy, przeproszenia. Jest też wymiar prawny i materialny. Jeśli ktoś dokonał zbrodni, dokonał potwornych zniszczeń i to na skalę, którą trudno w historii znaleźć, to musi zadośćuczynić. To są straty oraz cierpienia konkretnych ludzi i zniszczenie konkretnego państwa napadniętego w sposób zbójecki, bez wypowiedzenia wojny. (…) Gdybyśmy zadośćuczynili swoim uczuciom czy nakarmili się emocjonalnie, bo coś zostaje odkłamane, i stwierdzili, że tych strat nie należy przekładać na wymiar materialny, to byłby gigantyczny błąd. To się sprawiedliwie Polakom należy i trzeba tego bilansu dokonać, oczywiście w negocjacjach – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że „to przyznanie się jest doskonałym argumentem ku temu, żeby się tych odszkodowań domagać”.

– Jedno jest wynikiem drugiego. To nie jest tak, że domagamy się czegoś, co jest wirtualne, że chcemy psuć stosunki polsko-niemieckie. My chcemy je mieć jak najlepsze, w związku z czym trzeba dokonać rozliczenia z dziedzictwem wojny i w porządku moralnym, i w porządku prawnym – powiedział historyk.

Cała rozmowa z prof. Mieczysławem Rybą dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl