[TYLKO U NAS] Prof. J. Kawecki: Jak ubogie byłoby społeczeństwo polskie, gdyby nie było Radia Maryja i TV Trwam

Gdyby nie było aktywności, aktywnego starania ze strony o. Dyrektora Tadeusza Rydzyka CSsR, ojców redemptorystów, ale także potencjalnych odbiorców, członków Rodziny Radia Maryja, to w jakim bylibyśmy stanie współcześnie? Jak moglibyśmy między sobą podzielić się informacjami o tym, jak skutecznie walczyć o utrzymanie tych wartości? Dlatego radując się tym, że je mamy, że trzeba je dalej przekazywać, musimy pamiętać o tym, że jak ubogie w tego typu działania byłoby społeczeństwo polskie, byłaby Polska, gdyby nie było Radia Maryja, gdyby nie było TV Trwammówił prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Dobiegła końca XXX Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Hasłem tegorocznego spotkania były słowa: „Ewangelia radosną obietnicą”. Wydarzenie transmitowały TV Trwam i Radio Maryja. [czytaj więcej]

Prof. Janusz Kawecki przypomniał słowa Jana Pawła II o tym, z jakich elementów powinna składać się katolicka rozgłośnia.

Modlitwa i katecheza to dwa wyróżniające się elementy charakteryzujące radio katolickie. Od samego początku, gdy to usłyszałem (a wcześniej przecież słuchałem już Radia Maryja, bo do Krakowa docierało w końcówce 1994 roku), to zauważyłem, że wiele innych rozgłośni może się nazywać katolickimi czy przywoływać w swoim programie program katolicki, ale jeżeli nie ma w nich modlitwy i katechezy, tych dwóch zasadniczych elementów, to nie ma radia katolickiego. W tej właśnie modlitwie i katechezie wypływa siła dawania świadectwa – wskazał.

Jednym z ważniejszych elementów dawania świadectwa jest pielgrzymowanie we wspólnocie – kontynuował członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Wtedy wspólnota słuchaczy, odbiorców danego radia katolickiego, czyli w tym przypadku Radia Maryja, pielgrzymując, nie tylko modli się, ale także wymienia się swoimi doświadczeniami dotyczącymi życia – dodał.

Jasna Góra już od wieków jest wpisana w historię narodu polskiego, ale również w indywidualne sprawy Polaków. Pielgrzymowanie do tego miejsca zawsze łączyło się z rozwiązywaniem trudnych spraw i tak również było z historią Radia Maryja. Profesor przypomniał, że pielgrzymowanie Rodziny Radia Maryja rozpoczęło się w szczególnym czasie.

Wspólne pielgrzymowanie rozpoczęło się 11 lipca 1993 roku. To był czas, kiedy skończyły się już wszystkie wcześniejsze pozwolenia na nadawanie radia związane z tym, że mogło ono nadawać w Toruniu i Bydgoszczy i  trzeba było wystąpić o koncesję. Wtedy ta trudna sytuacja, którą dzielił się o. Dyrektor na antenie Radia Maryja, spowodowała, że zaprosił słuchaczy: „Jedźmy do Pani Jasnogórskiej. Jest to przecież Radio Maryja” I 14 tys. pielgrzymów praktycznie z dnia na dzień pojawiło się u Pani Jasnogórskiej – przypomniał Janusz Kawecki.

Gość „Aktualności dnia” wyjaśnił również, dlaczego w tym roku odbyła się XXX Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja.

W niektórych latach, bo pamiętamy tę trudną sytuację związaną także z TV Trwam, a także związaną z „SOS dla Radia Maryja”, były po dwie pielgrzymki. Była normalna i nadzwyczajna – poinformował.

Prof. Janusz Kawecki podkreślił, że od 1995 roku jest stałym uczestnikiem Pielgrzymek Rodziny Radia Maryja.

XXX Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja to wielka radość, ale również moment refleksji, jak wyglądało to przed laty – zaznaczył profesor.

10 lipca 1994 roku uczestniczyło 70 tys. członków Rodziny Radia Maryja i wtedy także z wdzięcznością mówiono, modlono się i dziękowano Pani Jasnogórskiej za to, że Radio Maryja znalazło się wśród tych, którzy otrzymali koncesję na nadawanie radiowego programu. Oczywiście to otrzymanie koncesji było bardzo ważne jako programu ogólnopolskiego, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że zasięg pierwszego zestawu stacji nadawczych był bardzo niewielki i w porównaniu z dwoma pozostałymi komercyjnymi nadawcami (Eurozet i RMF FM) to była powiedziałbym „sierotka”. Potem kolejne częstotliwości to potencjalni słuchacze Radia Maryja, a więc potencjalni też członkowie Rodziny Radia Maryja, którzy musieli walczyć, występując, pisząc protesty, żądania do Krajowej Rady, także do innych lokalnych władz o to, że chcą, aby Radio, ten katolicki głos zawitał także do ich domu – przypomniał Janusz Kawecki.

Niełatwa droga Radia Maryja to także upominanie się o podstawowe prawa i wartości.

Gdyby nie było aktywności, aktywnego starania ze strony o. Dyrektora Tadeusza Rydzyka CSsR, ojców redemptorystów, ale także potencjalnych odbiorców, członków Rodziny Radia Maryja, to w jakim bylibyśmy stanie współcześnie? Jak moglibyśmy między sobą podzielić się informacjami o tym, jak skutecznie walczyć o utrzymanie tych wartości? Dlatego radując się tym, że je mamy, że trzeba je dalej przekazywać, musimy pamiętać o tym, że jak ubogie w tego typu działania byłoby społeczeństwo polskie, byłaby Polska, gdyby nie było Radia Maryja, gdyby nie było TV Trwam – mówił członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Jak podkreślił prof. Janusz Kawecki, „to nasze pielgrzymowanie pokazuje wielką skuteczność tworzenia więzi pomiędzy nadawcą a odbiorcą”.

To nie jest tylko przekaz, gdy nadawca chce przekazać czy ideologię, czy jakiś program, tylko jest to wzajemne wspomaganie się. Rozgłośnia może działać, dlatego że odbiorcy zechcą ofiarować swoje nawet niewielkie ofiary po to, żeby rozgłośnia mogła ponieść opłaty, które są olbrzymie – dodał.

Całą rozmowę z prof. Januszem Kaweckim z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj