fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Podpisanie Porozumień Sierpniowych było otwarciem pewnego procesu dochodzenia do wolności

Podpisanie porozumienia w Gdańsku 31 sierpnia 1980 r. otwierało pewien proces dochodzenia do wolności. […] Wrogowie polskiej niepodległości doskonale rozpoznali zagrożenie tej sytuacji, dlatego krótko po podpisaniu tych porozumień toczyły się zaawansowane prace sztabowe w kierunku przeprowadzenia stanu wojennego zwrócił uwagę w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Grzegorz Kucharczyk z Polskiej Akademii Nauk.

W piątek przypada 38. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych w Stoczni Gdańskiej między komitetem strajkowym a przedstawicielami komunistycznej władzy. Wydarzenie to stało się początkiem przemian, które doprowadziły do końca PRL i powstania III RP.

Mamy tutaj do czynienia z przełomowym wydarzeniem w naszych najnowszych dziejach, bo podpisanie porozumienia w Gdańsku było otwarciem pewnego procesu dochodzenia do wolności. Warto przypomnieć, że wówczas gra toczyła się o pierwszy punkt słynnych 21 postulatów. Był on najważniejszy. Chodziło w nim o zgodę władz komunistycznych na istnienie niezależnych od partii związków zawodowych. To rzeczywiście dawało potem podstawy do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, który stał się aż do 13 grudnia 1981 r. takim można powiedzieć w nawiązaniu do dawnych dziejów pospolitym ruszeniem Polaków, jakby instynktownie czujących, że to właśnie jest ta okazja, aby upomnieć się o wolność – podkreślił prof. Grzegorz Kucharczyk.

Gość „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, że komunistyczne władze doskonale zdawały sobie sprawę ze skali wydarzenia, do jakiego doszło z końcem sierpnia 1980 r. w Gdańsku.

Wrogowie polskiej niepodległości doskonale rozpoznali zagrożenie tej sytuacji, dlatego krótko po podpisaniu tych porozumień toczyły się zaawansowane prace sztabowe w kierunku przeprowadzenia stanu wojennego. Doskonale o tym wiedziano i komunikowano na Kremlu polskim towarzyszom, że powstanie NSZZ „Solidarność” jest ze wszech miar błędem i zagrożeniem dla żywotnych interesów imperium sowieckiego, bo rzeczywiście ten berliński mur zaczął kruszeć właśnie od sierpnia 1980 r. Dlatego jest to przełom, ponieważ wydarzenia sprzed 38 lat otwierały pewien proces dochodzenia do wolności – dodał historyk.

Dzięki podpisaniu Porozumień Sierpniowych delegacja rządowa zgodziła się m.in. na utworzenie nowych niezależnych samorządowych związków zawodowych, prawo do przeprowadzania strajków, budowę pomnika ofiar grudnia 1970, transmisje niedzielnych Mszy św. w Polskim Radiu i ograniczenie cenzury.

Całość rozmowy z udziałem prof. Grzegorza Kucharczyka na antenie Radia Maryja można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj