fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk o Powstaniu Styczniowym: To była manifestacja tego polskiego ducha, tej niezłomności Polaków w walce o niepodległość

Rosjanie w momencie wybuchu powstania mieli na ziemiach zaboru około 200 tysięcy ludzi pod bronią. Później oczywiście zwiększali tę ilość, więc szanse były iluzoryczne, ale to była ta manifestacja tego polskiego ducha, tej niezłomności Polaków w walce o niepodległość – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w środowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Profesor Grzegorz Kucharczyk przypomniał w 157. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, jaka była jego geneza.

– Geneza Powstania Styczniowego, podobnie jak wszystkich innych powstań narodowych była ta sama, to znaczy niezłomna wola narodu polskiego do tego, aby żyć własnym życiem, jak mawiał św. Jan Paweł II, to znaczy żyć we własnym państwie, które jest osadzone w kulturze tego narodu, która wyrosła od 966 roku w cywilizacji łacińskiej dzięki Kościołowi katolickiemu. To było sedno genezy Powstania Styczniowego – naród polski nigdy nie pogodził się z utratą niepodległości i to powstanie 1863 roku, które zostało stłumione w 1864 roku, było szczególne, ponieważ to była pierwsza insurekcja, która była walką partyzancką, bo wcześniejsze powstania np. listopadowe było toczone przez regularne oddziały Królestwa Polskiego – wskazał gość Radia Maryja.

W przypadku Powstania Styczniowego mamy grupki powstańców – dodał historyk.

– Około dwóch tysięcy potyczek mniejszych i większych, które te oddziały stoczyły z o wiele bardziej przeważającym wrogiem, bo Rosjanie w momencie wybuchu powstania mieli na ziemiach zaboru około 200 tysięcy ludzi pod bronią. Później oczywiście zwiększali tę ilość, więc szanse były iluzoryczne, ale to była manifestacja tego polskiego ducha, tej niezłomności Polaków w walce o niepodległość. Warto przypomnieć, że to było takie ostatnie powstanie tej dawnej Rzeczypospolitej, która była zawadą dla zaborców – powiedział.

Rosjanie oskarżali wówczas Polskę o zdradę Słowian. Dzisiaj z kolei W. Putin zarzuca nam niewdzięczność wobec Armii Czerwonej za otrzymane wyzwolenie.

– Proszę zwrócić uwagę, jak dzisiaj putinowska propaganda eksploatuje temat niewdzięczności Polaków, którzy są niewdzięczni za wyzwolicielską misję Armii Czerwonej na ziemiach polskich. Ciągle o tym słyszymy. Ten motyw został po raz pierwszy poruszony przez Rosję carską w momencie walki i potem po stłumieniu Powstania Styczniowego, kiedy akcentowano, że „Rosjanie tyle dobrodziejstwa przynieśli na ziemie polskie, a Polacy, jak przystało na zdrajców Słowiańszczyzny, okazali czarną niewdzięczność” – podsumował prof. Grzegorz Kucharczyk.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Grzegorza Kucharczyka można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj