[TYLKO U NAS] Prof. A. Jabłoński: W. Zełenski ze sprawy ukraińskiej uczynił sprawę ogólnoświatową

Żyjemy w czasach demokracji medialnej, w których bardzo dobrze radzi sobie prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski świetnie odnajduje się w roli przywódcy. Dzięki temu ze sprawy ukraińskiej uczynił sprawę ogólnoświatową. To pokłosie jego zdolności – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odważnie stoi na czele narodu broniącego się przed agresją rosyjskich wojsk. Prof. Arkadiusz Jabłoński w tym kontekście zaznaczył, że „wielkość od nas nie zależy. Ona jest darem, który możemy otrzymać od Najwyższego”.

– Tak patrzę na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Jego biografia nie świadczyłaby o tym, że może być prawdziwym przywódcą narodu i może ocierać się o wielkość oraz bohaterstwo. Natomiast on miał w sobie coś, co służyło odnalezieniu się w takiej sytuacji. Wydaje się, że to człowiek prawy, z wykształconej rodziny żydowskiej, ale jest przywiązany do tradycji ukraińskiej. Dodatkowo pochodzi ze wschodniej części kraju. Wydawało się, że będzie bardziej skłonny do rozmów z Rosją, ale nic bardziej mylnego. To bardzo ciekawa postać – powiedział gość Radia Maryja.

Socjolog zwrócił także uwagę na to, że żyjemy w czasach demokracji medialnej, gdzie głowa ukraińskiego państwa bardzo dobrze się odnajduje”.

– Znamy naszych przywódców w dużej mierze poprzez przekaz medialny. Wyrabiamy sobie o nich zdanie przez to, co widzimy na ekranach. Wołodymyr Zełenski bardzo dobrze zdaje sobie z tego sprawę i potrafi świetnie odgrywać rolę przywódcy. Nie ma w tym nic złego. (…) Mam nadzieję, że prowadzi on swoją grę w dobrej sprawie. Wtedy Ukraina będzie z niego dumna i będziemy mieli polityka o formacie światowym. Tacy ujawniają się w czasach próby, bo wtedy wykuwa się bohaterstwo – zauważył prof. Arkadiusz Jabłoński.

https://twitter.com/TOPTVPINFO/status/1506265690361282568?s=20&t=n69RqYSlUe_HuWN8jfSmbg

Wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreślił w kontekście ukraińskiej głowy państwa, że „nie chodzi tu jedynie o umiejętność aktorską, co udowadnia pewien polski polityk”.

– Szymonowi Hołowni wydaje się, że próbuje iść drogą Wołodymyra Zełenskiego. Stosował nawet podobne chwyty retoryczne, jak ten, że program będzie budował wspólnie z ludźmi. Jest postacią rozpoznawalną, ale brakuje mu przekazu. (…) Gdy nie tylko wiem, do kogo mówię, ale potrafię odwołać się do emocji i tradycji istotnych dla odbiorcy, to mowy zyskują uznanie – zaznaczył socjolog.

– Wołodymyr Zełenski ze sprawy ukraińskiej uczynił sprawę ogólnoświatową. To pokłosie jego zdolności. To także człowiek mający socjologiczną charyzmę, a być może także ma także coś z charyzmy w kontekście teologicznym. To może być dobra zmiana dla Ukrainy, Europy, a nawet świata – dodał.

Cała rozmowa z prof. Arkadiuszem Jabłońskim dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj