fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz TChr: Katolicy w Polsce są ludźmi świadomymi i odpowiedzialnymi. Podejmując drogę do kościoła, decydują się na nią, mając poczucie żywej obecności Boga, która jest, była i pozostanie źródłem mocy życiowej dla każdego z nas

W całym trójkącie różnych wartości wolność osobista musi być bezwzględnie zagwarantowana. Dyktatura sanitaryzmu, która pojawiła się od początku pandemii, stwarza wrażenie bardzo szczególnej próby dezynfekcji życia publicznego z przestrzeni kościoła. Katolicy w Polsce są naprawdę ludźmi świadomymi i odpowiedzialnymi. Podejmując drogę do kościoła, mają świadomość, że decydują się na nią, mając poczucie żywej obecności Boga, która jest, była i pozostanie źródłem mocy życiowej dla każdego z nas, zwłaszcza w trudnym czasie pandemii – podkreślał ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Ministerstwo Zdrowia codziennie informuje o kolejnych zgonach wywołanych SARS-CoV-2 i zachęca do szczepień, które – jak podkreśla resort – są jedyną skuteczną metodą na powstrzymanie epidemii. We wtorek MZ poinformowało o trwających przygotowaniach do wprowadzenia od 1 marca obowiązkowych szczepień dla służb medycznych. Jak podano w komunikacie, prace w tej materii prowadzone są również w odniesieniu do służb mundurowych i nauczycieli.

https://mobile.twitter.com/MZ_GOV_PL/status/1468205827286872070

Wśród opinii publicznej pojawiają się wątpliwości, czy wprowadzenie obowiązku szczepień nie naruszy wolności osobistej obywateli.

– Sprawa jest bardzo skomplikowana, bo z jednej strony w grę wchodzi wolność osobista, z drugiej – dobro wspólne, które wsparte jest bezpieczeństwem. W całym trójkącie różnych wartości wolność osobista musi być bezwzględnie zagwarantowana. Dzisiaj w imię wolności osobistej pojawiają się np. hasła w rodzaju „moje ciało – mój wybór”. Oczywiście nie utożsamiam się z tymi hasłami, tylko pragnę zwrócić uwagę, jak bardzo silnie zakorzeniona jest w kulturze prawnej i zarazem bezprawnej wartość wolności osobistej. Skoro tak jest, to rodzi się pytanie, dlaczego wolność osobista ma być naruszana w przestrzeni tzw. przymusu szczepionkowego – zastanawiał się ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o nowych tzw. zasadach bezpieczeństwa, które będą obowiązywały od 15 grudnia. Pojawił się w nich m.in. zapis o limicie 30 proc. obłożenia w obiektach sakralnych, który może zostać zwiększony wyłącznie dla osób zaszczepionych.

– Dyktatura sanitaryzmu, która pojawiła się od początku pandemii, stwarza wrażenie bardzo szczególnej próby dezynfekcji życia publicznego z przestrzeni kościoła. (…) W Holandii, która pod wieloma względami może zdecydowanie stanowić wzór dla laicyzmu i świeckości państwa, jest zasada, że żadne czynniki administracyjne nie mogą przekroczyć rozdziału Kościoła od państwa. Żaden urzędnik administracyjny, policja, straż miejska, inspektor sanitarny nie ma prawa przekroczyć granicy kościoła jako obiektu, by go kontrolować – zaznaczył rozmówca RIRM.

– Warto brać pod uwagę te wszystkie sytuacje w naszej przestrzeni, mając na uwadze, że katolicy w Polsce są naprawdę ludźmi świadomymi i odpowiedzialnymi. Podejmując drogę do kościoła, mają świadomość, że decydują się na nią, mając poczucie żywej obecności Boga, która jest, była i pozostanie źródłem mocy życiowej dla każdego z nas, zwłaszcza w trudnym czasie pandemii – podsumował ksiądz profesor.

radiomaryja.pl

drukuj