fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Naród to społeczność wpisana w naturę człowieka

„Naród – wbrew genderystom – to społeczność naturalna, wpisana w naturę człowieka” – powiedział w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zauważył, że „kiedy podejmujemy temat krytyki ideologii gender, wydaje nam się, że chodzi o jakąś fanaberię myślenia, o jakiś wybujały projekt, jedną z wielu idei”.

– Tymczasem chodzi o projekt polityczny. Dlatego warto czytać genderystów, niezależnie od stopnia emocji i wrażeń estetycznych, jakie ta lektura niesie. (…) Autorka jednego z artykułów daje niechęć do kategorii narodu, bo naród – jej zdaniem – wyparł o wiele ciekawszą kategorię społeczeństwa. Dlaczego naród jest złą kategorią? Dlatego, że – zdaniem autorki – jest przede wszystkim upłciowiony. Okazuje się, że naród zbudowany jest homospołecznie ze swej istoty – powiedział duchowny.

Wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej zwrócił uwagę na osobę prof. Marii Janion, „której też nie po drodze z ideą narodu”.

– Naród, jak tłumaczy, to związki homospołeczne. Pozwolę sobie na cytat: „Te związki są u nas silnie eksponowane. Poczynając od szlachty, poprzez hufce rycerskie, filomatów, filaretów, legionistów Piłsudskiego, no i oczywiście współczesne drużyny futbolowe”. Wszystkim tym organizacjom męskim, szowinistycznym dostaje się tutaj równo. Wracając do cytatu: „Wszystkie te grupy aż do cudownej męskiej wspólnoty, jaką stanowią ułani, składają się na męski mit narodowy. To są związki homospołeczne, co nie oznacza homoseksualne. Ale one zawierają w sobie pewien pierwiastek fascynacji homoseksualnej” – przytoczył słowa prof. Marii Janion ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Ta sama pani profesor zaskakuje nie tylko czytelnika, ale samą siebie, gdyż dalej pisze, że „homospołeczny naród jest zarazem w swej głębi narodem homofobicznym”kontynuował etyk.

– Znowu cytat: „Z drugiej strony jest niesłychanie silne poczucie przyjaźnią homoseksualną. Dlatego tak mocno podkreślony zostaje narodowy charakter heteroseksualny. To dzisiaj widzimy bardzo wyraźnie. Nagle homofobia stała się głównym problemem wspólnot homospołecznych. To zadziwiające”. Tak, trzeba się z panią profesor zgodzić, to jest zadziwiające. To jest tak dalece zadziwiające, racjonalnie niepojęte, że aż absurdalne. Tak silnie zadziwiające, że powodujące otępienie władz umysłowych, przynajmniej moich. (…) Jesteśmy narodem, czujemy się z tego dumni, a ten twór jest z natury homospołeczny, ale homofobiczny z wyboru. Jak z tym żyć? My jakoś z tym żyć będziemy, bo naród – wbrew genderystom – to społeczność naturalna, wpisana w naturę człowieka – zaznaczył kapłan.

radiomaryja.pl

drukuj