[TYLKO U NAS] Ks. M. Rajchel o zagrożeniach duchowych: Dla nas najważniejsze jest to, żeby umiejscowić te zagrożenia duchowe, aby wiedzieć, że one dotykają naszej filozofii życia

  Dla nas najważniejsze jest to, żeby umiejscowić te zagrożenia duchowe, aby wiedzieć, że one dotykają naszej filozofii życia oraz jak należy obronić tę wartość. Rozpiętość wartości, o które walczymy, może być bardzo duża, bo może zaczynać się od trosk o własne korzyści, aż do służby ludziom i Bogu z gotowością do oddania życia – wskazał ks. prał Marian Rajchel, egzorcysta, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Ks. prał. Marian Rajchel podkreślił, że człowiek jako istota rozumna i wolna może odrzucić w swoim życiu Boga i Jego wolę.

– Człowiek jest nie tylko istotą rozumną, ale i wolną, dlatego może wybrać nie tylko to, co Pan Bóg mu bardzo delikatnie, ale wyraźnie podsuwa, ale może stanąć wbrew woli Bożej. Te zagrożenia dlatego są takie niebezpieczne, bo pokazują, że człowiek wcale nie jest taki mocny w swoim chrzcie, godności dziecka Bożego, ale można tę godność nawet i obalić. Natomiast jeśli mówimy o zagrożeniach, to znaczy, że chcemy tej godności bronić – powiedział egzorcysta.

Bardzo ważne jest prawidłowe rozpoznanie zagrożeń duchowych.

– Dla nas najważniejsze jest to, żeby umiejscowić te zagrożenia duchowe, aby wiedzieć, że one dotykają naszej filozofii życia oraz jak należy obronić tę wartość. Rozpiętość wartości, o które walczymy, może być bardzo duża, bo może zaczynać się od trosk o własne korzyści, aż do służby ludziom i Bogu z gotowością do oddania życia. Zasięg jest więc bardzo szeroki. Sposoby uzyskiwania tych wartości również są bardzo różne, bo może tu być metoda „po trupach do celu”, a może to być solidarność z bliźnimi i miłość nawet do nieprzyjaciół – oznajmił kapłan.

Poważnym zagrożeniem duchowym dla współczesnego świata jest zaprzeczenie ogromnej wartości, jaką jest życie.

– Pierwszym zagrożeniem, które jest dla nas niebezpieczne, to jest właśnie niepoznanie wartości i filozofii życia. Jeśli nie wiem, co jest celem i po co żyję, to bardzo łatwo jest mi wmówić zły cel. Przykładem niech będzie sukces ekonomiczny, który jest dzisiaj bardzo modnym celem, ale po drodze do tego sukcesu może być nawet rozbicie własnej rodziny i zdeptanie własnego sumienia oraz Bożych Przykazań – mówił ks. prał Marian Rajchel.

Ten brak poznania zagrożeń może wynikać z dwóch przyczyn – dodał gość.

– Po pierwsze człowiek jest niezdolny do odnalezienia tej prawdziwej filozofii życia i swoich wartości, celu, dla którego żyje. Sprzyja temu taka postawa wmawiania, że z ciebie nic nie będzie, nic nie osiągniesz. Rodzice czy nauczyciele w szkole, którzy tak mówią, nie zdają sobie sprawy, że może to być punkt zwrotny w życiu dziecka – podsumował gość „Rozmów niedokończonych”.

radiomaryja.pl

drukuj