fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. abp M. Mokrzycki: Prof. Osadczy jest osobą niewygodną, bo upomina się o prawdę

Prof. Osadczy jest osobą niewygodną dla niektórych środowisk, ponieważ upomina się o prawdę. Myślę, że jest na odstrzale. Jak wiele innych osób próbuje się niszczyć go moralnie. Zaświadczam, że jest to człowiek bardzo prawy, bardzo uczciwy, człowiek, któremu zależy na dobru, człowiek kierujący się zasadami moralnymi, prawdziwy katolik – oznajmił ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Ks. abp Mieczysław Mokrzycki przypomniał, że prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum na KUL, wzrastał i wychowywał się w archidiecezji lwowskiej.

– Jest znany wszystkim tamtejszym wiernym, kapłanom, także mojemu poprzednikowi ks. kard. Marianowi Jaworskiemu. Zawsze był blisko Kościoła i interesował się życiem swojej archidiecezji. Bronił wartości, zawsze stawał po stronie skrzywdzonych, zwłaszcza wtedy, kiedy nasz rzymsko-katolicki Kościół był dyskryminowany ze strony Kościoła greko-katolickiego poprzez zabrane świątynie – mówił metropolita lwowski.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy zaznaczył, iż prof. Włodzimierz Osadczy broni prawdy szczególnie w kwestii ludobójstwa Polaków na Wołyniu.

– Ciągle upomina się, aby dokonać historycznej oceny tych faktów, by wszyscy stanęli w prawdzie, a sprawcy uderzyli się w piersi i przeprosili za ten nieludzki czyn. Prof. Osadczy jest osobą niewygodną dla niektórych środowisk, ponieważ upomina się o prawdę. Myślę, że jest na odstrzale. Jak wiele innych osób próbuje się niszczyć go moralnie, wyciągając fakty nawet z lat młodzieńczych. Przecież każdy chłopak, który urodził się w byłym Związku Radzieckim, musiał służyć w Armii Radzieckiej – wskazał ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

Zaświadczam, że jest to człowiek bardzo prawy – akcentował rozmówca Radia Maryja.

– Prof. Osadczy to człowiek bardzo uczciwy, człowiek, któremu zleży na dobru, człowiek kierujący się zasadami moralnymi, prawdziwy chrześcijanin, katolik. Przekazuję wyrazy bliskości. Jednocześnie przykro nam, że musi znosić pewne upokorzenia i trudności, ale wierzę, że prawda zwycięży. Zapewniam prof. Osadczego o naszej solidarności z nim i wsparciu modlitewnym dla niego oraz jego najbliższych – powiedział metropolita lwowski.

RIRM

drukuj