fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] K. Kulaszewicz: Cieszymy się, że kluby seniora wracają. Seniorzy chcą jeździć na wycieczki, nie boją się, mówią, że to, co ma być, to będzie, ufają Panu Bogu

Cieszymy się, że kluby seniora też wracają. Seniorzy chcą jeździć na wycieczki, nie boją się, mówią, że to, co ma być, to będzie, ufają Panu Bogu. Ci, którzy chcą przychodzić do kół Radia Maryja też mówią, że to dla nich taka ulga, że będą mogli przychodzić. W końcu to odmrożenie jest takie bardzo widoczne. Cieszę się razem z tymi seniorami, że seniorzy nie boją się, idą odważnie, wierzą w Pana Boga – mówił w piątkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja Kordian Kulaszewicz, członek krajowej rady ds. niepełnosprawnych i seniorów przy ministerstwie rodziny.

25 maja, w ramach kolejnego etapu odmrażania gospodarki, działalność będą mogły wznowić placówki wsparcia dziennego, dzienne domy i kluby seniora, domy pomocy, środowiskowe domy samopomocy i warsztaty terapii zajęciowej.

Kordian Kulaszewicz zwrócił jednak uwagę, że zgodę na otwarcie m.in. placówek dziennego pobytu w danym regionie podejmuje wojewoda.

–  To wojewoda daje do swojej dyspozycji, ponieważ wszystkie obostrzenia dotyczące wirusa muszą być zabezpieczone, każdy senior musi być zabezpieczony, każda placówka musi być zbadana, każda z osób, które będą z tymi osobami przebywać, też musi być przebadana, czy nie mają tego wirusa, ponieważ to jest taka największa grupa docelowa, która jest narażona na niebezpieczeństwo. To dopiero jest zaczątek. Cieszymy się, że możemy otwierać, staramy się otwierać te placówki, ale też pan wojewoda daje tzw. zgody na otwarcie pewnych placówek – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Seniorzy nie mogli się już doczekać ponownego otwarcia klubów seniora – podkreślił członek krajowej rady ds. niepełnosprawnych i seniorów przy ministerstwie rodziny.

– Cieszymy się, że kluby seniora też wracają. Seniorzy chcą jeździć na wycieczki, nie boją się, mówią, że to, co ma być, to będzie, ufają Panu Bogu. Ci, którzy chcą przychodzić do kół Radia Maryja też mówią, że to dla nich taka ulga, że będą mogli przychodzić. W końcu to odmrożenie jest takie bardzo widoczne. Cieszę się razem z tymi seniorami, że seniorzy nie boją się, idą odważnie, wierzą w Pana Boga – akcentował prezes fundacji „Adaptacja”.

W okresie, gdy z powodu zamrożenia gospodarki zamknięto m.in. placówki dziennego pobytu, wielu seniorów musiało mierzyć się z problemem samotności, braku kontaktu z drugim człowiekiem.

– Seniorzy często zostali pozostawieni sami sobie, nawet w niektórych sytuacjach rodzinnych. Rodziny bały się przyjść do seniora, nawet zostawiały zakupy na wycieraczce, bo nie chciały nawet chwilę porozmawiać, co było dla mnie też takim absurdem, bo ostrożność ostrożnością, ale jest ta potrzeba rozmowy. (…) Seniorzy mówią też o tej samotności, że chcą się spotykać z drugim seniorem, bo to jest to, co im zostało – ta aktywizacja z drugim seniorem – wskazał Kordian Kulaszewicz.

Otwarcie ośrodków dla seniorów wiąże się również z działaniem według określonych zasad sanitarnych.

– W Gdyni, gdzie prowadzę ośrodek, będzie podział na dwie grupy po 6 osób. Jedna grupa będzie wchodzić w poniedziałki, środy i piątki, następna – we wtorki i czwartki, żeby nie było też pełnego zagrożenia dla całej grupy. Oczywiście każdy z personelu musi mieć ubiór zabezpieczający, musi być maseczka, musi być przyłbica, a to, co najważniejsze – każda z osób, która będzie pracować w ośrodku, musi być przebadana. Senior, który będzie przychodził do ośrodka, będzie miał mierzoną temperaturę, od razu będzie miał dezynfekowane ręce. Wszystkie rzeczy, których nie można codziennie zdezynfekować, są pochowane. Zostaje tak naprawdę to, co można zdezynfekować i to, co można wyprać – tłumaczył gość Radia Maryja.

W sprawach dotyczących funkcjonowania placówki seniorzy powinni kontaktować się przede wszystkim z urzędami miasta oraz urzędami wojewódzkimi – wyjaśnił członek krajowej rady ds. niepełnosprawnych i seniorów przy ministerstwie rodziny.

– Jedyna infolinia, która wie wszystko, to urzędy miasta oraz urząd wojewódzki. Urząd wojewódzki skupia wszystkie placówki, czy to dzienne, czy całodobowe, gdzie można uzyskiwać właśnie informacje, czy o klubie seniora, czy o środowiskowych domach pomocy społecznej. Trzeba dzwonić do urzędu wojewódzkiego, pytać się, a jeżeli jest jakiś konflikt pomiędzy miastem a wojewodą, to uderzać do miasta, prosić o to, żeby miasto – prezydent, burmistrz czy wójt – udostępnili, otworzyli, nie bali się, bo jednak senior jest ważny – powiedział prezes fundacji „Adaptacja”.

Całą rozmowę z Kordianem Kulaszewiczem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

 

radiomaryja.pl

drukuj