fot. twitter.com/KancelariaSejmu

[TYLKO U NAS] Główny ekonomista BGK: Tarcza antykryzysowa jest przygotowana na okres krótkiej pandemii. Trzeba elastycznie reagować na to, co będzie. Działamy w trybie pilnym i w czasie rzeczywistym

Tarcza antykryzysowa jest przygotowana na okres krótkiej pandemii – takiej, że w lecie wracamy do normalnego życia. Trzeba elastycznie reagować na to, co będzie (…). Działamy w trybie pilnym i w czasie rzeczywistym – podkreślił Mateusz Walewski, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego, podczas sobotnich „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Pandemia koronawirusa wpływa na wszystkie branże w Polsce. Główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego przyznał, że ciężko jest zarysować jeden scenariusz gospodarczy kraju, gdyż wszystko będzie zależeć od długości trwania wirusowego zagrożenia.

– Wszyscy zawsze oczekują od ekonomistów, że powiedzą, jak będzie w gospodarce, a tym razem stała się siła wyższa. To już nie w gospodarce tkwi nasza przyszłość, tylko w sprawach biologicznych, medycznych. Nie wiemy, jaka będzie przyszłość. Możemy rysować scenariusze. Te scenariusze  z punktu widzenia ekonomistów polegają głównie na tym, jak długo będzie trwało zagrożenie epidemiologiczne. Tego nie powiedzą nikomu ekonomiści, to mogą powiedzieć wirusolodzy, epidemiolodzy. Oni też tak naprawdę jeszcze nie wiedzą. Rysują scenariusze od tego, że zagrożenie epidemiologiczne minie w okolicach maja. W tej chwili mamy zamknięte szkoły do 10 kwietnia. Jest założenie, że po 10 kwietnia wrócimy do normalnego życia. To najdelikatniejszy scenariusz, a potem możemy rysować kolejne scenariusze – że to będzie trwało dłużej, kolejne miesiące, albo taki, że będzie wygaśniecie epidemii w lecie, a potem powrót jej na jesieni, tak jak to dzieje się z podobnymi zagrożeniami wirusowymi – ocenił Mateusz Walewski.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że ciężko mówić, jak koronawirus końcowo wpłynie na polską gospodarkę, ponieważ pandemia już wpływa na wiele branż.

– Kina, teatry, branża eventowa, hotelarska, turystyczna, transport osób, lotnicza – te branże z dnia na dzień straciły dochody do zera. To nie jest normalna sytuacja gospodarcza. Nawet jak mamy wielki kryzys, to dochody nigdy nie spadają do zera. A tu mamy spadek do zera. To już się dzieje, osoby martwią się o swoje wynagrodzenia, firmy martwią się o swoje przychody, o swoją przyszłość – podkreślił.

Główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego odniósł się do ogłoszonej przez rząd „tarczy antykryzysowej”.

– Jej podstawową zaletą jest to, że została stworzona bardzo szybko (…). To wymagało współpracy bardzo wielu instytucji, rządu, ministerstw, Narodowego Banku Polskiego, KNF, instytucji rozwojowych, BGK. Tarcza antykryzysowa jest przygotowana na okres tej krótkiej pandemii – takiej, że w lecie wracamy do normalnego życia (…). Tutaj mówimy o 200 mld zł (…). 60 mld zł to bezpośrednie wydatki publiczne Skarbu Państwa na inwestycje, dopłaty do pensji, rezygnacje z poboru, odłożenie poboru składek ZUS. Są już możliwości odroczeń, natomiast trzeba elastycznie reagować na to, co będzie (…). Działamy w trybie pilnym i w czasie rzeczywistym – zaznaczył Mateusz Walewski.

Cała rozmowa z Mateuszem Walewskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj