fot. PAP/Paweł Supernak

[TYLKO U NAS] F. Frąckowiak o 15. rocznicy powstania Izby Pamięci gen. R. Kuklińskiego: Wyjątkowo wzruszającym momentem jest ten, gdy odwiedzają nas stacjonujący w Polsce żołnierze NATO, którzy oddają hołd generałowi

Izba Pamięci gen. Ryszarda Kuklińskiego była pierwszym Muzeum, które po 1989 roku prezentowało to, czym był Układ Warszawski, Związek Sowiecki, jak Ludowe Wojsko Polskie było uzależnione od Moskwy oraz to, jakie Układ Warszawski i Moskwa miały plany wobec Zachodu, czyli podbicie Europy – wskazał Filip Frąckowiak, radny Warszawy, dyrektor Izby Pamięci gen. Ryszarda Kuklińskiego, podczas programu „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

3 maja mija 15 lat od powstania Izby Pamięci gen. Ryszarda Kuklińskiego w Warszawie. Inicjatorem powołania tej instytucji był śp. prof. Józef Szaniawski oraz śp. prof. Lech Kaczyński, ówczesny prezydent Warszawy [czytaj więcej].

Izba Pamięci gen. Ryszarda Kuklińskiego była pierwszym muzeum, które po 1989 roku prezentowało to, czym był Układ Warszawski, Związek Sowiecki, jak Ludowe Wojsko Polskie było uzależnione od Moskwy oraz to, jakie Układ Warszawski i Moskwa miały plany wobec Zachodu, czyli podbicie Europy – poinformował Filip Frąckowiak.

W Muzeum mieści się wiele cennych pamiątek z tego okresu, jednak jak wskazał rozmówca TV Trwam, głównym eksponatem jest plan operacji frontu nadmorskiego, która została podpisana przez Wojciecha Jaruzelskiego.

– Ta mapa pokazuje atak Układu Warszawskiego na Zachód Europy z wykorzystaniem polskich żołnierzy jako mięsa armatniego dla sowieckich marszałków i generałów – wyjaśnił gość programu.

W ciągu tych 15 lat do Izby Pamięci gen. Ryszarda Kuklińskiego w Warszawie trafiły również inne cenne eksponaty.

– Pozyskaliśmy, z archiwów amerykańskich, mapy sowieckie pokazujące atak z baz z Sewastopolu na basen Morza Śródziemnego z użyciem broni jądrowej. Dziś już wiemy, do czego Sewastopol jest potrzebny Rosji – powiedział dyrektor Izby Pamięci gen. Ryszarda Kuklińskiego.

Gość programu „Polski punkt widzenia” zaprosił do zwiedzania Izby, mówiąc, że w ciągu 15 lat Muzeum znacznie się zmieniło. Odwiedzający będą mogli podziwiać nowoczesną ekspozycję.

– Mamy gogle wirtualnej rzeczywistości, dzięki którym można się wcielić w Ryszarda Kuklińskiego. Można zobaczyć po nim prawdziwe pamiątki, t.j. mundur, biurko, maszyna do pisania, a także dokumenty z polskich, sowieckich i amerykańskich archiwów. Jest także to, bez czego nowoczesna ekspozycja nie może zaistnieć, czyli multimedia – wyjaśnił Filip Frąckowiak.

Radny Warszawy wyraził radość z tego, że Muzeum odwiedza wiele młodych ludzi.

– Młodzież przychodzi z rodzinami i klasami szkół podstawowych oraz szkół średnich. Wyjątkowo wzruszającym momentem jest ten, gdy odwiedzają nas stacjonujący w Polsce żołnierze NATO, którzy oddają hołd generałowi – akcentował.

radiomaryja.pl

drukuj