fot. bubula.pl

[TYLKO U NAS] B. Bubula: Wyznawcy szwedzkiej Grety zaczęli wykorzystywać w swej kampanii ideologicznej broń nowej generacji. Zaczęli się posługiwać bronią wstydu

Wyznawcy szwedzkiej Grety zaczęli wykorzystywać w swej kampanii ideologicznej broń nowej generacji, broń niezwykle – od czasów Adama i Ewy – skuteczną. Zaczęli się posługiwać bronią wstydu. Szanujący się Europejczyk ma odtąd cechować się wstydem latania, ma się wstydzić wsiąść do samolotu i planować wakacje oraz spotkania biznesowe, które wymagają skorzystania z lotniska – powiedziała poseł na Sejm V, VII i VIII Barbara Bubula w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w Radiu Maryja.

Barbara Bubula wskazała, że Szwedzi zaczęli posługiwać się wstydem, który rozlewają na pozostałe kraje.

– Wyznawcy szwedzkiej Grety zaczęli wykorzystywać w swej kampanii ideologicznej broń nowej generacji, broń niezwykle – od czasów Adama i Ewy – skuteczną. Zaczęli się posługiwać bronią wstydu. Szanujący się Europejczyk ma odtąd cechować się wstydem latania, ma się wstydzić wsiąść do samolotu i planować wakacje oraz spotkania biznesowe, które wymagają skorzystania z lotniska. Samoloty jako środek lokomocji o największym wpływie na środowisko i wytwarzanie dwutlenku węgla stają się zakazane w świecie Grety Thunberg – powiedziała felietonistka.

Wstyd przed lataniem poważnie zaniepokoił linie lotnicze, właścicieli lotnisk i całą branżę turystyczną – kontynuowała.

– Ale wstyd przed lataniem nie jest jedynym współczesnym wstydem. Pojawił się bowiem także wstyd zakupowy. Wstydzić powinien się mieszkaniec świata zachodniego, że kupuje nowe ubranie, sprzęty, meble i jedzenie. Ten wstyd szerzący się wśród elit europejskich także zaczyna być powodem do niepokoju wielkich firm handlowych, potentatów odzieżowych i żywnościowych. Na naszych oczach zmienia się wzorzec życia społeczeństw w XXI wieku. Pamiętajmy, że jeszcze przed dwudziestu laty nikt nie brał serio anty-węglowej histerii – mówiła Barbara Bubula.

Większość z nas nie przewidziała, jak wielkie to będzie miało znaczenie na przykład dla cen energii elektrycznej w Polsce – podkreśliła była poseł.

– Dlatego całkiem serio należy podchodzić do „ekowstydów” podpowiadanych ludziom przez Gretę i jej otoczenie. Lista wstydów może być bowiem bardzo specyficzna, bo o ile światli Europejczycy zaczęli się wstydzić latania i kupowania w sklepach, to jakoś nie słychać, aby wstydzili się korzystania ze smartfonów, a internetowe serwerownie i produkcja telefonów komórkowych, nie mówiąc o samym ładowaniu baterii, które także pozostawia potężny węglowy ślad. Na razie o tym cicho, by ze wstydem ograniczać rozrywkę, media społecznościowe czy wstydzić się za ciągłe ślęczenie w internecie. Cicho o jakimś wstydzie smartfonowym czy internetowym – zaakcentowała Barbara Bubula.

Cały felieton Barbary Bubuli z cyklu „Myśląc Ojczyzna” można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

drukuj