fot. PAP/EPA

Trwają ciężkie walki w Iraku

Trwają ciężkie walki w Iraku. Stany Zjednoczone zdecydowały się wesprzeć kurdyjskie siły bezpieczeństwa w walce z islamistami. Amerykańskie myśliwce prowadzą ataki z powietrza przeciwko dżihadystom.

Prezydent Barack Obama poinformował, że amerykańskie bombardowania zniszczyły broń i sprzęt, które mogły być wykorzystane do ataku na Irbil, stolicę irackiego Kurdystanu.

Dżihadyści z Państwa Islamskiego kontrolują już znaczne obszary na północy i zachodzie Iraku. Na zajętych terenach bojownicy proklamowali sunnicki kalifat. Ich ofensywa jest bardzo brutalna.

W szczególnie trudnej sytuacji są chrześcijanie, którzy w obawie o swoje o życie zostali zmuszeni do ucieczki do Kurdystanu. Islamiści uwięzili kilkaset kobiet z grupy religijnej jazydów. Część z nich przetrzymywana jest w szkołach w Mosulu w północnym Iraku.

Stany jednoczone wspierają kurdyjskie siły bezpieczeństwa. Prezydent Barack Obama zgodził się na ostrzał dżihadystów w Iraku.  Data zakończenia operacji wojskowych nie jest znana.

Ataki USA mają także obronić chrześcijan i zapobiec ludobójstwu tysięcy jazydów, ukrywających się w górach w pobliżu miasta Sindżar. Stany Zjednoczone rozpoczęły również zrzucanie pomocy humanitarnej dla uchodźców.

TV Trwam News

 

 

drukuj