fot. PAP/Marcin Obara

Trwa wygaszanie programu osłonowego Ceny Paliwa Niżej

W połowie czerwca do wyższych poziomów wróciły już stawki akcyzy, a od jutra powróci też 23-procentowa stawka VAT na paliwa. Wraz z nią przestanie obowiązywać także maksymalna cena na stacjach.

Według ekspertów z łódzkiego biura Reflex, całkowite wygaszenie programu CPN może oznaczać podwyżki cen benzyny i oleju napędowego rzędu 40-60 groszy za litr. Poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, również spodziewa się wzrostu cen paliw. Zaznacza, że sytuacja zależy także od tego, jak będą kształtowały się ceny ropy na światowych rynkach.

Nie ulega wątpliwości, że powrót stawki VAT-u z 8 do 23% w oczywisty sposób będzie skutkował wzrostem cen na stacjach. Jest tylko pytanie, w jakiej wysokości będzie ten wzrost, jeżeli okaże się, że ceny paliwa na rynkach światowych specjalnie nie spadną, choć obowiązuje wstępne porozumienie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem i jeżeli rzeczywiście przerodzi się ono w coś stałego, to ceny powinny być na poziomie sprzed konfliktu. Wtedy ceny paliw w Polsce na stacjach powinny wrócić do poziomu sprzed konfliktu.  Na razie jeszcze nie ma to miejsca, więc nie ulega wątpliwości, że powrót 23% stawki VAT spowoduje wzrost cen – podkreślił polityk.

Rządowy program Ceny Paliwa Niżej został wprowadzony w końcu marca. Była to odpowiedź na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na świecie po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokadzie Cieśniny Ormuz.

RIRM

drukuj