fot. wikipedia.org

Trudna sytuacja w Afganistanie

Czy Afganistan ma szanse na stabilizację? Ostatni atak podczas wesela w Kabulu pokazuje, że państwo to wciąż jest ośrodkiem licznych organizacji terrorystycznych. W ataku zginęły 63 osoby, ponad 180 zostało rannych.

W Kabulu, stolicy Afganistanu, obok siebie żyją Pasztunowie, czyli afgańscy sunnici, oraz będący w mniejszości szyici, walczący ze sobą od lat. Gdy w sobotę w zachodniej części miasta blisko tysiąc osób uczestniczyło w przyjęciu weselnym, zamachowiec samobójca podszedł pod scenę i zdetonował ładunek. 

– Straciłem brata i przyjaciół, którzy przyszli na moje przyjęcie weselne – relacjonował pan młody.

– Ludzie nie są bezpieczni, nawet gdy biorą udział w zabawie weselnej. Te niewinne dzieci przyszły tu, a teraz nie żyją. Nawet nie możecie sobie wyobrazić tego uczucia, to zbyt tragiczne – mówiła mieszkanka stolicy państwa.

Do tej pory za niemal wszystkie ataki odpowiedzialni byli talibowie. Tym razem do ataku przyznała się filia samozwańczego tzw. Państwa Islamskiego. 

– Celowanie w naszych obywateli na takich wydarzeniach jak przyjęcia weselne, w szkołach, meczetach, na targach i w miejscach publicznych wskazuje na okrucieństwo grupy terrorystycznej, która jest zdeterminowana, by zabić niewinnych ludzi. Talibowie nie mogą być zwolnieni z winy, ponieważ stanowią platformę dla terrorystów – podkreślał Ashraf Ghani, prezydent Afganistanu.

Kolejne ataki budzą poważne obawy o możliwość stabilizacji sytuacji w Afganistanie i to pomimo wsparcia społeczności międzynarodowej. Kraj pogrążony jest w chaosie, a bojówki są dodatkowo wzmacniane przez siatki terrorystyczne z krajów ościennych, takich jak Pakistan.

TV Trwam News/RIRM

drukuj