fot. PAP/EPA.

Tragiczny bilans rosyjskich ataków na Ukrainę

Tragiczny bilans rosyjskich ataków na Ukrainę. W weekend zginęło co najmniej 19 osób, a ponad 130 zostało rannych.

Kolejna niespokojna noc na ukraińskim froncie. W wyniku rosyjskiego ataku na przedmieściach Charkowa zginęły trzy osoby, a służby ratownicze ewakuowały osiem kolejnych, w tym rannych. Najwięcej ofiar było w rodzinnym mieście prezydenta Ukrainy – Krzywym Rogu. Tam zabitych było 16 osób, a 130 zostało rannych.

– Rosja wykorzystuje każdą okazję, by atakować również ludność cywilną. Jeszcze raz składam najszczersze kondolencje ofiarom w pańskim rodzinnym mieście – przekazał Johann Wadephul, niemiecki minister spraw zagranicznych.

Prezydent Rosji zapowiada dalsze ataki.

– Nasililiśmy ataki na ukraińskie przedsiębiorstwa przemysłu obronnego, w tym te w Kijowie, i zaczęliśmy reagować na działania wroga skierowane przeciwko naszym cywilnym zakładom przemysłowym i logistycznym – zaznaczył Władimir Putin, prezydent Rosji.

Ukraina kontratakuje. W Krasnodarze na południu Rosji odłamki strąconych dronów spadły na prywatne przedszkole, zabijając dwoje dzieci i raniąc dziewięć innych osób. W obliczu permanentnego zagrożenia z powietrza, Kijów intensyfikuje starania o zachodnie wsparcie. Prezydent Ukrainy potwierdził, że uzgodniono przyspieszone dostawy sprzętu w tym rakiet i radarów od Francji. Ukraiński przywódca ogłosił porozumienie z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w sprawie dostarczenia 600 pocisków przechwytujących PAC-2 do systemów obrony przeciwlotniczej w latach 2027–2028. Ukraińcy w kwestii pomocy militarnej liczą także na Stany Zjednoczone.

– Potrzebujemy bardziej aktywnego zaangażowania strony amerykańskiej. Cieszymy się z takiego zaangażowania. Cieszymy się z przywództwa, jakie wykazała strona amerykańska. Przecież bez Amerykanów, bez USA, osiągnięcie postępu i sprawiedliwego pokoju w tej sytuacji jest nierealne – wskazał Andrij Sybiha, ukraiński minister spraw zagranicznych. 

Wyraźne wsparcie popłynęło od Norwegii, która zdecydowała o przeznaczeniu około 9 miliardów dolarów na rok 2027 dla Ukrainy.

„Te dokumenty wzmacniają fundamenty długoterminowego partnerstwa między naszymi krajami w dziedzinie obrony, energetyki i odporności naszych narodów” – podkreślił Wołodymyr Zełenski. 

Tymczasem Ukraina kolejny raz otwiera drogę do czczenia zbrodniarzy. Prezydent Zełenski podpisał kontrowersyjną ustawę o Panteonie Narodowym. Nowe przepisy zezwalają na honorowanie w Panteonie dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii, czyli ludobójców powiązanych z frakcją Stepana Bandery.

TV Trwam News

drukuj