Tomasz Arabski uniewinniony. Czy wyrok jest polityczny?
Sąd Apelacyjny w Warszawie uniewinnił Tomasza Arabskiego, byłego szefa Kancelarii Premiera za rządów Donalda Tuska, wcześniej skazanego za nieprawidłowości przy organizacji lotu do Smoleńska. O uniewinnieniu nie zadecydowały dowody, ale podważanie statusu sędziów powołanych po 2017 roku.
W 2019 r. warszawski Sąd Okręgowy prawomocnie skazał byłego szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów za czasów rządów Donalda Tuska, Tomasza Arabskiego, na dziesięć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Chodziło o organizację lotu do Smoleńska. W katastrofie zginęła para prezydencka i 94-osobowa delegacja.
– Będąc funkcjonariuszem publicznym, szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, nie dopełnił ciążących na nim obowiązków – wskazał podczas ogłoszenia wyroku sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, Hubert Gąsior.
Karę sześciu miesięcy w zawieszeniu na rok usłyszała jedna z urzędniczek Kancelarii Premiera. Oskarżycielami byli bliscy ofiar katastrofy smoleńskiej m.in. Anny Walentynowicz i Zbigniewa Wassermanna. W 2021 r. warszawski Sąd Apelacyjny utrzymał karę w mocy. W nieoczekiwany sposób tę decyzję zmienił Sąd Najwyższy, zgadzając się z kasacją złożoną przez obrońców Tomasza Arabskiego i urzędniczki oraz prokuraturę.
– Sąd Najwyższy rok temu uchylił to prawomocne orzeczenie skazujące z uwagi na to, że jedna z sędziów ze składu orzekającego była powołana na podstawie przepisów znowelizowanej ustawy o KRS-ie z 2017 roku – mówiła mec. Magdalena Majkowska z Instytutu Ordo Iuris, reprezentująca rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej.
Po blisko dziesięciu latach procesu, w poniedziałek Sąd Apelacyjny prawomocnie uniewinnił Tomasza Arabskiego i urzędniczkę Kancelarii Premiera. Wcześniej dochodziło do przetasowań składu sędziowskiego.
– Doszło najpierw do wyłączenia składu orzekającego, który został pierwotnie wylosowany do tej sprawy, następnie został wyłączony cały wydział. Pokazuje to, jak można sobie dobrać skład orzekający pod dane orzeczenie. To jest brutalne! – zwróciła uwagę mec. Magdalena Majkowska.
Co więcej, Sąd Apelacyjny odmówił bliskim ofiar statusu pokrzywdzonych. Uniewinnienie Tomasza Arabskiego satysfakcjonuje rządzących.
– Uważam, że ta sprawa jest ewidentna. Jest niewinny i dobrze, że sąd to stwierdził – ocenił senator Grzegorz Schetyna z Koalicji Obywatelskiej.
Jacek Sasin, były zastępca szefa kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, stwierdził, że wyrok został wydany pod dyktando prokuratury Adama Bodnara.
– Dzisiaj trudno mówić o tym, że sądy w Polsce są niezawisłe. Wychodzi na to, że dzisiaj, 15 lat po tym, co wydarzyło się w Smoleńsku, nie ma winnych, a przecież wiemy, że te zaniedbania po polskiej stronie były – zaznaczył polityk.
Prawnicy Instytutu Ordo Iuris w imieniu bliskich ofiar katastrofy wystąpią o pisemne uzasadnienie wyroku. Nie wykluczają wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego, ale też dochodzenia roszczeń przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.
TV Trwam News


