fot. PAP/Artur Reszko

Tarcze antykryzysowe utrzymały miejsca pracy w Polsce

Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, przebywał we wtorek w siedzibie firmy Biacomex w Białymstoku. Firma, dzięki pomocy z tarcz antykryzysowych, utrzymała zatrudnienie ponad 100-osobowej załogi.

Firma Biacomex z Białegostoku sprzedaje samochody. Posiada też ofertę turystyczną. Prowadzi biuro podróży i wynajmuje autokary. Łącznie ma ich kilkanaście. W okresie pandemii skorzystała m.in. z obu tarcz Polskiego Funduszu Rozwoju.

– Chciałbym, szczególnie w imieniu szeroko rozumianej branży turystycznej, zaapelować o maksymalne luzowanie obostrzeń epidemicznych, bo to bardzo pomaga naszej branży – podkreślił Zbigniew Dec, wiceprezes firmy Biacomex.

W firmie pracuje obecnie 106 osób. Ze wszystkich pięciu tarcz Biacomex otrzymała ponad 4 mln zł. Pozwoliło to firmie utrzymać wszystkie miejsca pracy. Nikogo nie trzeba było zwalniać.

– Dzisiaj jest taki moment, w którym przedsiębiorcy znów pokazali, że są w stanie walczyć o miejsca pracy; są w stanie walczyć o biznes, który bardzo długo budowali, często rodzinny biznes. Mają nadzieję, że wrócimy do normalności – wskazywał Waldemar Buda.

Nie tylko turystyka, ale też branża motoryzacyjna miała problemy w czasie pandemii. Sprzedaż samochodów spadła o kilkadziesiąt procent, choć prognozy na ten rok są bardziej optymistyczne.

– Z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień widać, że rynki się budzą. Widać, że klienci są bardziej zainteresowani powrotem do planów zakupowych, które mieli wcześniej – mówił wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Polscy przedsiębiorcy mają mieć możliwość skorzystania ze środków unijnych, kiedy w kraju zostanie już wdrożony plan odbudowy po pandemii. Nowe prawo zamówień publicznych ma pozwolić, by kontrakty nie trafiały wciąż do tych samych firm, ale były realną pomocą dla wielu małych i średnich przedsiębiorstw.

– Teraz w państwach narodowych będą głosowane w Sejmie tzw. dochody własne, czyli pożyczki, które Unia Europejska będzie uzyskiwała z europejskiego banku. Jest szansa, że od lipca będą przekazywane środki na plan odbudowy – oznajmił Krzysztof Jurgiel, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Według danych rządu, w pandemii zagrożonych mogło być nawet 7 mln miejsc pracy. Udało się je utrzymać. Bezrobocie wzrosło, ale na razie nieznacznie.

TV Trwam News

drukuj