Tajlandia: Zakończyły się wybory parlamentarne, sondaże nie wskazują zwycięzcy
W Tajlandii zakończyło się niedzielne głosowanie w wyborach parlamentarnych i referendum. Publikowane sondaże nie wskazują jednoznacznego zwycięzcy, przewidując zaciętą rywalizację między rządzącą partią Bhumjaithai a reformistyczną Partią Ludową. Państwowa komisja wyborcza może podać nieoficjalne wyniki późnym wieczorem.
Prezentowane przez media szacunki różnią się pod względem metodologii badań od klasycznych exit polli i przynoszą rozbieżne prognozy. Według instytutu Suan Dusit wygrała opozycyjna Partia Ludowa, zdobywając 165 z 500 mandatów, jednak badanie NIDA daje zwycięstwo konserwatywnemu ugrupowaniu Bhumjaithai urzędującego premiera Anutina Charnvirakula, przyznając mu 140–150 miejsc w parlamencie. W obu sondażach trzecią siłą pozostaje populistyczna partia Pheu Thai.
Wyniki obu pracowni oparte są na sondażach przeprowadzonych bezpośrednio przed wyborami, a nie wśród osób, które już oddały swój głos. Instytut NIDA przekonuje jednak, że ich wyniki będą „bardzo dokładne” – przekazał portal The Nation.
Państwowa komisja wyborcza zapowiedziała podanie wstępnych, nieoficjalnych rezultatów około godz. 22.00 czasu lokalnego (godz. 16.00 w Polsce). Zgodnie z krajowym prawem oficjalne, w pełni zatwierdzone wyniki mogą zostać ogłoszone nawet po 60 dniach. Przedłuża to okres niepewności w kraju, w którym w ciągu ostatnich trzech lat rządziło trzech premierów.
Obywatele w niedzielę odpowiadali też na pytanie referendalne, dotyczące zmiany konstytucji narzuconej przez juntę wojskową w 2014 roku. Według wstępnych danych NIDA, blisko 55 proc. głosujących wyraziło zgodę na to, by parlament rozpoczął prace nad opracowaniem nowej ustawy zasadniczej. Zmiana ta mogłaby ograniczyć wpływ na politykę armii i systemu sądownictwa, które regularnie blokują wyniki wyborów niezgodne z wolą elit.
PAP



