fot. FB Ars Celebrandi Travart Paweł Kucharski

T. Olszyński: Tradycyjna forma liturgii to odpowiedź na czasy konsumpcjonizmu, zabiegania, banalizacji

Tradycyjne formy pobożności przeżywają w ostatnim czasie renesans. To odpowiedź na czasy konsumpcjonizmu, zabiegania, banalizacji. Tradycyjna liturgia idzie jakby w poprzek temu wszystkiemu. Jest niezmienna, dostojna i niesie stałe prawdy naszej wiary. Tą liturgią bardzo często interesują się ludzie młodzi. To nie jest słomiany zapał, że ktoś przyjdzie, coś zobaczy i to mija. Często jest tak, że młodzi ludzie zaczynają wchodzić w tę liturgię i trwają w niej – powiedział Tomasz Olszyński, organizator warsztatów „Ars Celebrandi”, na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia”.

W Licheniu Starym odbyła się 11. edycja warsztatów liturgicznych „Ars Celebrandi”. To największe wydarzenie w Europie dotyczące liturgii tradycyjnej. Skierowane jest ono przede wszystkim do ludzi pełniących różne funkcje w Kościele. Na warsztaty składają się wykłady i zajęcia praktyczne nie tylko dla osób świeckich, ale także dla duchownych.

– Kiedy Papież Benedykt XVI przywrócił tradycyjną liturgię, powstawało coraz więcej miejsc celebracji. (…) Wierni zaczęli odkrywać tę liturgię – jej walory, głębię duchową, symbolikę. Natomiast od lat nikt nie uczył tej liturgii w sposób praktyczny. Nie uczono jej w seminariach, nie było też nowych wydań ksiąg liturgicznych. Pomyśleliśmy, że warto stworzyć miejsce, gdzie w sposób komplementarny moglibyśmy zająć się tym tematem i uczyć się nawzajem liturgii – wyjaśnił Tomasz Olszyński.

W tym roku do warsztatów zgłosiło się ponad 230 osób. Wśród nich byli uczestnicy m.in. z Niemiec, Białorusi czy Stanów Zjednoczonych. Do tego w Licheniu Starym pojawiło się wielu gości.

– Można powiedzieć, że mamy rekord od czasów pandemii. (…) W sumie przez warsztaty „przewinęło się” około 300 osób – cieszył się gość Radia Maryja.

Organizator warsztatów „Ars Celebrandi” zwrócił uwagę na to, że „tradycyjne formy pobożności przeżywają w ostatnim czasie swoisty renesans. Nie dzieje się tak tylko w Polsce, ale może nawet bardziej w Europie Zachodniej”.

– Jest to odpowiedź na czasy konsumpcjonizmu, zabiegania, banalizacji. Tradycyjna liturgia idzie jakby w poprzek temu wszystkiemu. Jest niezmienna, dostojna i niesie stałe prawdy naszej wiary, przekazuje je dalej, niczego im nie ujmując oraz zabezpieczając te prawdy. Chociażby język łaciński jest nośnikiem treści naszej wiary. Tą liturgią bardzo często interesują się ludzie młodzi. To nie jest słomiany zapał, że ktoś przyjdzie, coś zobaczy i to mija. Często jest tak, że młodzi ludzie zaczynają wchodzić w tę liturgię i trwają w niej – powiedział Tomasz Olszyński.

– Młodzi dzisiaj bardzo poszukują przestrzeni duchowej, głębi, autentyzmu. Często mówimy, że młodzi odchodzą od Kościoła, od wiary. Wydaje mi się, że oni szukają. (…) Kościół od wieków ma klasyczną liturgię, głęboką, mistyczną. (…) Jak młodzi ludzie to odkrywają, to pociąga ich ten autentyzm – dodał.

Gość „Aktualności dnia” wskazał, że „większość uczestników stanowią ludzie młodzi, ale mamy również uczestników starszych. Najstarszy z nich jest urodzony jeszcze przed II wojną światową. Co ciekawe, ten starszy pan uczył się tutaj ministrantury od podstaw”.

– Nauczył się i w ostatnim dniu warsztatów posłużył jako ministrant kapłanowi do Mszy św. recytowanej. Na jego twarzy widziałem wielką radość. (…) Mamy również ofertę rekolekcyjną, bo warsztaty to nie tylko nauka. To też odkrywanie głębi duchowej. (…) Sporo osób przyjeżdża niekoniecznie po to, by czegoś nauczyć się na warsztatach, ale odbyć rekolekcje, uczestniczyć w liturgiach, nasycić się duchowością – podkreślił organizator warsztatów „Ars Celebrandi”.

Cała rozmowa z Tomaszem Olszyńskim dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj