Szef KPRM zaprzeczył doniesieniom, jakoby senator Tomasz Grodzki miał zostać ministrem zdrowia

Nic nie wiem o tym, by senator Tomasz Grodzki dostał propozycję objęcia teki ministra zdrowia – powiedział szef KPRM Michał Dworczyk. Senator PO powiedział w mediach, że był sondowany przez przedstawiciela obozu rządzącego, czy nie zostałby ministrem zdrowia. Jak twierdzi, „odmówił”.

Dziś w Polskim Radiu o sprawę był pytany minister Michał Dworczyk. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wskazał na niechlubne osiągnięcia senatora Tomasza Grodzkiego w służbie zdrowia. Chodzi o zadłużenie placówki, którą kiedyś kierował.

W związku z tym trudno mi sobie wyobrazić, że dostał taką propozycję – dodał Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

– O ile pamiętam, to pan senator był dyrektorem jednego z najbardziej zadłużonych szpitali i został zwolniony przez polityków Platformy Obywatelskiej z tej funkcji z tytułu tego, w jakim stanie ta placówka się znajdowała. Trudno mi więc sobie wyobrazić, że tego rodzaju propozycje były formułowane pod adresem pana senatora. Nic na ten temat nie wiem, natomiast rozmowy w polityce zawsze są prowadzone, ale w moim przekonaniu nie ma tutaj mowy o żadnym przeciąganiu i wyciąganiu, bo takie słowa się pojawiają – powiedział Michał Dworczyk.

Zjednoczona Prawica wprowadziła do Senatu 48 polityków. To nie gwarantuje jej większości. Opozycji przypadną 52 miejsca. 43 mandaty zdobyła KO, 3 – PSL, 2 – SLD.

Czworo senatorów startowało z własnych komitetów. Brak większości utrudni Zjednoczonej Prawicy prace w wyższej izby parlamentu. Zapewne wydłuży to cały proces legislacyjny.

 

RIRM

drukuj