fot. PAP/EPA

Szczerski: w sprawie Ukrainy najważniejszy jest czas

Konsultacje UE z Kijowem na temat umowy stowarzyszeniowej zostały wstrzymane. Władze Ukrainy tymczasem wciąż chcą prowadzić rozmowy – powiedział  rzecznik premiera Mykoły Azarowa Witalij Łukjanenko.

O tym, że UE wstrzymuje konsultacje poinformował dziś na Twitterze komisarz UE ds. rozszerzenia Sztefan Fuele. “Słowa i działania prezydenta i rządu (Ukrainy) są coraz bardziej sprzeczne ze sobą. Ich argumenty nie mają podstaw w rzeczywistości” – wyjaśnił Fuelle.

 W reakcji na oświadczenie komisarza UE rzecznik szefa rządu ukraińskiego oznajmił, że władze w Kijowie będą rozpatrywały wyłącznie oficjalne oświadczenia przedstawicieli Unii w sprawie umowy stowarzyszeniowej i zaznaczył, że drzwi do stowarzyszenia Ukrainy z UE nadal pozostają otwarte.

Poseł Krzysztof Szczerski zwraca uwagę, że w sprawach Ukrainy najważniejszy jest czas. W tym kontekście przypomina o tym, że w najbliższy wtorek prezydent Wiktor Janukowycz jedzie do Moskwy.

– Pytanie, czy Janukowycz jedzie do Moskwy żeby podpisać tymczasową kolejna umowę gospodarczą z Rosją, która pozwoli mu przetrwać zimę po niższych cenach gazu, czy też podpisze Unię Celną? Wtedy jego deklaracja, że chce podpisać umowę z UE i że cały czas negocjuje jest taktyką na przetrzymanie Majdanu, złagodzenie do wtorku nastrojów społecznych. Nie wiemy czy jest to rzeczywiście realna deklaracja, że jest otwarty na rozmowy z UE i czy sama UE w tych rozmowach prezentuje cokolwiek nowego, by odwieść Ukrainę od jeszcze bliższego związku z Rosją – powiedział pos. Krzysztof Szczerski.

Poseł Krzysztof Szczerski akcentował, że jeśli się okaże, że wtorkowa wizyta Janukowycza w Moskwie nie jest ostateczna wówczas ta informacja da nam gwarancje, że Ukraina  może jeszcze podpisać umowę stowarzyszeniową z UE.

– Najbliższe dwa, trzy dni będą rozstrzygające dla Ukrainy. Jeśli się okaże, że wizyta moskiewska będzie ostateczna to dopiero ta informacja da nam gwarancję, że rzeczywiście Ukraina wciąż jeszcze może podpisać umowę z UE, i że stowarzyszenie jest możliwe. Patrzmy dobrze na wydarzenia, na dynamikę, bo wiele jest takich sytuacji, jak dzisiaj – pewnej gry pozorów. Trzeba być bardzo czujnym, patrzyć na to, co się będzie działo, bo najbliższe 48 godzin będzie rozstrzygające dla Ukrainy, relacji polsko – ukraińskich i rosyjsko – ukraińskich – zaznaczył pos. Krzysztof Szczerski.

Tymczasem z protestującymi w niedzielę na Majdanie Niepodległości w Kijowie solidaryzowali się gdańszczanie. Na gdańskim Pl. Solidarności zorganizowano wiec poparcia dla integracji Ukrainy z Unią Europejską oraz protestów odbywających się w Kijowie.

Wśród manifestujących byli ludzie w różnym wieku: od dzieci po osoby starsze. Wielu z nich to byli mieszkańcy Gdańska pochodzący z Ukrainy i należący do Związku Ukraińców w Polsce, który był organizatorem akcji.

 

RIRM

 

 

drukuj