fot. wikipedia

Szczecińscy radni zaniepokojeni sytuacją pracowników stoczni

Szczecińscy radni zaniepokojeni są sytuacją w Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia. W przyjętym na nadzwyczajnej sesji stanowisku napisali, że oczekują raportu o postępach w rozwiązywaniu sporu między pracodawcą a związkami. Raport ma się pojawić do końca czerwca.

Radni wyrazili też nadzieję, że plan restrukturyzacji firmy przy współpracy szefostwa stoczni ze związkami pozwoli uzyskać rentowność na działalności operacyjnej.

Okazuje się, że dzisiaj, aby ukryć pewne problemy finansowe częściowo sprzedawany jest majątek stoczni po to, żeby na tej działalności podstawowej wynik był dodatni, a to wszystko uzupełnia się sprzedażą aktywów. W związku z tym, żeby nie podzielić sytuacji stoczni szczecińskiej władze miasta Szczecin wysłuchały obu stron i liczą na to, że sytuacja ulegnie załagodzeniu. (…) Przygotujemy specjalny zespół, składający się z przedstawicieli radnych wszystkich klubów, jak również z przedstawicielem – prezydentem miasta, który będzie na bieżąco monitorował tę sytuację. Wszystko po to, żebyśmy nie zostali „zielonymi płucami” Berlina tylko, aby Szczecin mógł prosperować jako miasto przemysłowe – powiedział  Leszek  Duklanowski, radny ze Szczecina.

Związki zawodowe Gryfii kilka tygodni temu weszły w spór zbiorowy z pracodawcą. Oflagowały zakłady w Szczecinie i Świnoujściu. Związkowcy nie zgadzają się m.in. z planami dalszej restrukturyzacji firmy.

Tymczasem działalność produkcyjna firmy przynosi straty. W ub.r. mimo protestów związkowców doszło do połączenia świnoujskiej Morskiej Stoczni Remontowej i szczecińskiej Gryfii.

RIRM

drukuj