fot. PAP/Artur Reszko

Sytuacja na granicy cały czas jest napięta

Choć liczba imigrantów koczujących przy granicy polsko-białoruskiej znacznie się zmniejszyła, sytuacja wciąż jest napięta. Nadal dochodzi do siłowego forsowania granicy, a w najbliższych miesiącach spodziewana jest kolejna fala migracji.

Na polsko-białoruskiej granicy bez zmian. Imigranci z Bliskiego Wschodu nadal próbują sforsować ogrodzenie i nielegalnie przedostać się na teren Polski.

– Było rzucanie kamieniami, kawałkami drzewa, cięcie concertiny – mówiła rzecznik Straży Granicznej, podporucznik Anna Michalska.

Jak dodała, przy granicy z Polską nie koczują obecnie duże zorganizowane grupy.

– Obserwujemy, że służby białoruskie przywożą, dowożą skądś tych ludzi samochodami. Przy samej granicy ich nie ma – podkreśliła.

Dotychczas polsko-białoruską granicę próbowało nielegalnie przekroczyć 38 tys. osób.

– Od początku roku zatrzymaliśmy 2657 nielegalnych imigrantów. W ośrodkach w tej chwili przebywa ponad 1837 cudzoziemców – podsumowała rzecznik SG.

Część z nich czeka na przyznanie statusu uchodźcy, a reszta na organizację lotów powrotnych do kraju pochodzenia.

 

TV Trwam News

drukuj