fot. wikipedia.org

Syria: tzw. Państwo Islamskie grozi egzekucją ponad 20 porwanych druzyjek

Tak zwane Państwo Islamskie opublikowało w niedzielę nagranie, na którym jedna z porwanych druzyjek wzywa armię syryjską (SAA) do przerwania ofensywy w muhafazie Dera i wymiany porwanych kobiet na jeńców ISIS znajdujących się w rękach SAA.

Kobiety zostały porwane w środę w zamieszkanej głównie przez druzów syryjskiej muhafazie as-Suwajda. W serii zamachów terrorystycznych zorganizowanych przez ISIS zginęło tam wówczas co najmniej 246 cywilów.

ISIS rozesłało też do krewnych 14 spośród ponad 20 porwanych kobiet ich zdjęcia, na których wyglądają one na przerażone. Do zdjęć dołączone było żądanie, by SAA przerwała działania zbrojne prowadzone od kilku dni w dolinie Jarmuk przeciwko afiliowanym przy ISIS ugrupowaniu Dżaisz Chaled bin Walid i pozwoliła pozostałym jeszcze przy życiu członkom tej organizacji opuścić ten teren i udać się na inne tereny kontrolowane przez ISIS.

SAA nie przerwała jednak swojej ofensywy w znajdującej się w południowo-zachodniej części muhafazy Dera dolinie Jarmuk, zdobywając w sobotę miasto Nafiaa i przystępując w niedzielę do szturmu miasta Szadżarah. ISIS kontroluje obecnie już tylko 5 proc. terytorium muhafazy Dera. Ponadto kontroluje niewielką enklawę w muhafazie as-Suwajda oraz trzy enklawy we wschodniej Syrii.

Druzowie to mniejszość religijna powstała w XI w. i wywodząca się z ismaelickiej gałęzi szyizmu. Synkretyczność tej religii naraża jej wyznawców, którzy odgrywają również ważną rolę polityczną w Izraelu i Libanie, na ataki ze strony radykałów sunnickich. W Syrii populację druzów ocenia się na około 800 tys. osób (3,2 proc. syryjskiej populacji).

Masakra, do której doszło w środę spowodowała też ostra wymianę oskarżeń między rywalizującymi między sobą druzyjskimi frakcjami w Libanie. Lider Socjalistycznej Partii Postępowej Wadim Dżumblatt w piątek obarczył odpowiedzialnością za masakrę prezydenta Syrii Baszszara el-Asada.

Natomiast w niedzielę lider Libańskiej Partii Demokratycznej, druzyjski książę Talal Arskan, piastujący w libańskim rządzie funkcję ministra ds. inwalidów, oskarżył Dżumblatta o spiskowanie przeciwko syryjskim Druzom.

Zdaniem libańskiego ministra za masakrę druzów w as-Suwajdzie odpowiadają USA, które jego zdaniem wspierają ISIS. Arslan dodał, że Dżumblatt realizuje agendę obcych rządów przeciwko Syrii.

PAP/RIRM

drukuj